czwartek, 8 października 2009

5. Lepiej późno niż wcale...

Niestety nie umiem obsługiwać aparatu :-( , nie dość że brzydkie zdjęcia mi wychodzą :-/ to jeszcze nie mam kiedy ich na komp przerzucić. No ale jak to powiedział ktoś mądry "lepiej późno niż wcale" i w końcu udało mi się wstawić zdjęcia bluzki widełkowej zrobionej latem ....

Bluzeczka ma kolor blado błękitny, czego jakoś nie widać . Faktura włóczki jest nie jednolita, raz cieńsza a raz grubsza. Długość rękawa jest ni w pięć ni w dziewięć-sięga do łokcia. W zamierzeniu rękaw miał być długi, niestety włóczki brakło. Bluzeczka nie jest może najdoskonalsza, ale i tak jestem zadowolona z efektu końcowego. W końcu to moje pierwsze dzieło na widełkach !!
Pewnie osoby , które ślicznie dziergają spruły by takie cuś nie wydarzone. A ja nie spruję, bo mi się ewidentnie nie chce :-) I w zasadzie podoba mi się taka jak jest, inna jest i tyle he he ;-)

1 komentarz:

  1. Nie umiem dziergać na widełkach.
    Ale ty na pewno szybciutko nabierzesz wprawy, bo bluzeczka jest bardzo ciekawa.
    Pozdrawiam
    Makneta

    OdpowiedzUsuń