poniedziałek, 27 września 2010

Pogoda w kratkę

Taka pogoda mnie męczy. Jeden dzień upał , a na drugi zimno, wieje i leje :-( .Cały Wrzesień taki nijaki , na dodatek co chwilę mała chora, 3 dni w przedszkolu tydzień w domu...
Coś do posłuchania :
http://www.youtube.com/watch?v=8cXdz6G2F-8&feature=related

poniedziałek, 20 września 2010

Przed użyciem, przeczytaj instrukcję !

   Tak, tak , trzeba pierw czytać zanim się cokolwiek zacznie robić !!
Dziś coś mnie podkusiło, żeby posprawdzać możliwości łączenia blogera z katalogiem zdjęć na picasa .
 Myślę sobie po co mi tam po 3 fotki takie same ? Tak prosto nacisnąć "usuń" ....tylko jakoś okienek w miedzy czasie wyskakujących nie czytało się ... .niby się czytało, jednak nie myślało wcale o tym co się czyta .
Teraz wiem co oznacza, czytanie bez zrozumienia he he...Stara a głupia :-/
Narobiłam sobie , oj narobiłam. Tam mi pousuwało fotki nie potrzebne ...a dopiero po dłuższej chwili dotarło do mnie, że tu od razu też usunęło :-((  Tylko, że tu one były jak najbardziej potrzebne ! Więc mam dziury we wcześniejszych notkach .Teraz  jakoś te dziury pozatykać muszę . Przydał by mi się zawodowy zatykacz dziur ...może mchem pozatykam ,zimno takie .
 Oj, czytać trzeba instrukcję, czytać...

wtorek, 14 września 2010

Podaj dalej...

Załapałam się do zabawy "podaj dalej" u Karoli http://zakamarek-karoli.blogspot.com/  ( hi, hi..notka z maja  ) i teraz organizuję ją u siebie :)


A oto ZASADY:

1. Musisz posiadać własnego bloga.
2. Pierwsze 3 osoby, które umieszczą pod tym wpisem komentarz, w którym zgłoszą chęć wzięcia udziału w zabawie, otrzymają ode mnie mały, ręcznie robiony upominek, który wyślę w ciągu 365 dni.
3. Ty organizujesz taką samą zabawę u siebie i dajesz szansę kolejnym 3 osobom na prezent - od Ciebie.
4. Każdy Blogowicz może 3 razy uczestniczyć w takiej zabawie.

    Zapraszam chętnych :-)



niedziela, 22 sierpnia 2010

Uzupełnienie braków - inchies calineczki

      Dostałam kopertę z wymianki 21 lipca ,ale jakoś tak wyszło , że dopiero dziś mam komputer na dłużej dla siebie . Więc uzupełniam braki ;-)
   Pierwszy raz brałam udział w takiej zabawie i myślę , że nie ostatni :-) . W losowaniu kolorów przypadł mi kolor niebieski ,i poniżej są to te calineczki, które wykonałam . Niestety fotki nie są zbyt dobrej jakości :-( Uczestniczek pierw zgłosiło się 21 i tyle zrobiłam.


  A na tej fotce( niżej ) są te , które z wymianki dostałam , prawda że śliczne?  Dostałam 18, ponieważ 3 osoby jakoś się nie wyrobiły czasowo, a Poppy (organizatorka) dosyć długo na nie czekała aż zdecydowała , że  nikt nie będzie czekał nie wiadomo ile .


A tutaj można zobaczyć wszystkie inchies  "calineczki "  uczestniczek, biorących udział w zabawie :
http://picasaweb.google.pl/mroczkowska.agnieszka/WymiankaInchiesFina?authkey=Gv1sRgCIyFrOyQ3f37PA#

A tutaj adresy stron reszty uczestniczek i ich wylosowane kolory :
http://lylis.blox.pl/html                                           - zielony
http://niecodzienny-nieco-dziennik.blogspot.com   - kawowy
http://milqin.blogspot.com/                                   - biały
http://chanderella.blogspot.com/                           -  brązowy
http://pisadelkokamy.blogspot.com/                     - czarny
http://zielonegwiazdy.blogspot.com/                     - czerwony
http://robotkistefci.wordpress.com/                     - fioletowy
http://edyta350-toiowo.blogspot.com/                 -  granatowy
http://2kotowo.blogspot.com/                              -  jasnobłękitny
http://krainakasi.blogspot.com/                            - liliowy
http://calistaaa.blogspot.com/                              -  malinowy
http://anetakam0.blox.pl/html                              - pomarańczowy
http://anek73.blox.pl/html                                   - różowy
http://zakamarek-karoli.blogspot.com/               - seledynowy
http://kartkowaniezkatarzyna.blogspot.com/       - szary
http://scrappasja.blogspot.com/                         - turkusowy
http://alexls-destinationart.blogspot.com/             - żółty

Polecam zajrzeć ... różne różności tworzą , a jakie śliczne :-)

czwartek, 24 czerwca 2010

Inchies-calineczki

W zeszłym tygodniu wysłałam swoje "calineczki" na wymiankę. 21 sztuk w pewnym kolorze, ale nie powiem w jakim ... Wstawię ich zdjęcie jak już wszystko się zakończy .Troszkę to trwa ponieważ jest 21 uczestniczek. Nie mogę się doczekać jak przyjdzie zestaw dla mnie :-) W miedzy czasie dłubię coś na szydełku ...

wtorek, 18 maja 2010

ATS

     Mam zamiar wziąć udział w wymiance  na Inchies-calineczki, czyli miniaturową wersję ATS . Wszystko o tej wymiance przeczytacie tutaj: Zielone Gwiazdy Nigdy nie robiłam czegoś takiego, a bardzo mnie to interesuje.
Zobaczymy czy się zakwalifikuję .

niedziela, 16 maja 2010

Kibic


Powyżej to  mały misiaczek , od dość długiego już czasu pilnuje książek, czasem kluczy. Ma na imię Kibic. W kolorach zgodnych z prośbą właściciela-14 latka. Z braku aparatu fotki robione telefonem i boleję nad ich jakością :-(

poniedziałek, 12 kwietnia 2010

środa, 31 marca 2010

Moje czytadła . . "Oskarżony Pluszowy M. " Cliftord Chase

                                                            
 Notka z obwaluty ksiażki:
" Pluszowy miś może być bardzo niebezpieczny.Jeśli ma marzenia i duszę. Wtedy trzeba go tropić, nasłać na niego oddział antyterrorystyczny, skuć kajdankami,osadzić w wiezieniu i sądzić całymi miesiącami oskarżając
o 9675 zbrodni. I żądać kary śmierci.
 Pluszowego misia należy uznać za wroga publicznego numer jeden.bo ludzi pojmował uczuciami.Bo pragnął miłości i akceptacji. Bo chciał być sobą i cieszyć się życiem.

   Groteska i ostra satyra na instytucje publiczne, na głupotę i bezduszność ludzi miesza się z liryzmem wspomnień i refleksji misia."

Cytat:
"Orkiestra ucichła i przez dłuższą chwilę skrzypce ciągnęły swoje piękne wzburzenie. Młodego misia najbardziej oczarowała chropowata drewnianość przebijająca spod tej słodyczy. Słyszała ją wyraźnie, tę prawdziwą, namacalną istotę instrumentu, i gdyby pozwoliły na to szklane oczy, byłaby się rozpłakała — wzruszona tak mężną walką o to, by być czymś więcej, niż się jest — czymś więcej niż tylko drewnem, strunami, werniksem, materią. "

wtorek, 2 marca 2010

Moje czytadła ..."Inwazja" - Robin CooK

                                                                
W Stanach Zjednoczonych wybucha niezwykła epidemia. Nieznanej chorobie towarzyszą dziwne, niespotykane objawy. Diagnoza jest trudna do postawienia,przyczyna choroby pozostaje nieznana.
 Beau Stark jest pierwszą ofiarą tajemniczej epidemii. chorzy czują się źle przez pierwszy dzień - dwa albo nagle umierają. Przyczyna choroby w momencie jej odkrycia staje się koszmarem na skalę światową. I tylko garstka ludzi o tym wie, ale czy uda im się na czas odkryć antidotum ?

piątek, 15 stycznia 2010

Moje czytadła...."Maria i Magdalena" -Magdalena Samozwaniec.

                                                    
 Dziś chciałam napisać troszkę o książce Joanny Chmielewskiej- "Książka poniekąd kucharska" jednak zostałam w tym ubiegnięta przez  Dhf z blogu drutyszydelkoija.. Więc o jakiejś innej książce, tej jednej z moich ulubionych autorek co nieco w innym czasie. A teraz.....
  Czasem lubię sięgnąć po książki "wspomnieniowe" I właśnie taką książką jest :
"Maria i Magdalena" napisana przez Magdalenę Samozwaniec .Autorka, będąca córką słynnego Wojciecha Kossaka i siostrą Marii Jasnorzewskiej- Pawlikowskiej ,opisuje dzieje swojej rodziny od początku XX wieku do wybuchy II Wojny Światowej. Bardzo ciepło wspomina swoją rodzinę i relacje z siostrą.  Sposób pisania to takie spojrzenie na siebie i rodzinę z boku. Ewidentne zauroczenie starszą o 3 lata siostrą ..Lilka(Maria)to, Lilka tamto...
Z kart książki wyłania się klimat artystycznego życia Krakowa, jest Fałat, Styka, Malczewski, Chełmoński, Matejko, Sienkiewicz, Słonimski, Tuwim; można chyba wymienić kilkadziesiąt nazwisk pisarzy, poetów, malarzy, kompozytorów, polityków, o których mówi się w tej książce. Przypominamy sobie, że żyli oni w tym samym czasie i choć bywa, że o którymś z nich jest tylko jedno lub kilka zdań, to znana nam postać ożywa, staje się nam bliższa, bo przedstawiona w codziennej sytuacji.A rodzice  dziewczynek , tacy wspaniali i cierpliwi ludzie, tylko pozazdrościć takich rodziców :-) Możemy się dowiedzieć też np, że sławna poetka nie miała dzieci za to miała trzech mężów ;-) Że wanna była czymś niezwykle nowoczesnym , a poczta niesłychanie szybko dostarczała przesyłki, z Niemiec do Krakowa paczka "szła" zaledwie kilka dni. I że nauka dzieci przynajmniej dwóch języków obcych w domach zamożnych była czymś naturalnym. Niektóre fragmenty powodują uśmiech na twarzy czytelnika ,a inne zdziwienie.
Miło i szybko czyta się tę książkę taki smakowity dodatek do spokojnego wieczoru .
                  *****
   Tobie prawdy nie powiem,
ale za to morzu,
ale wichrom lecącym w dalekie rozboje,
ale mgłom,
kiedy ranne zdejmują zawoje
z namietnej twarzy świata,
podobnej do mojej.
                             Maria z Kossaków
                                               Bzowska-Pawlikowska-Jasnorzewska.

Serdecznie polecam:-)

Candy.

Zapraszam do odwiedzenia Edit na jej blogu :
www.cud-edit.blogspot.com/2010/01/candy .
Edit organizuje Candy z kilku powodów, a z jakich?
Zajrzeć proszę ;-)
Takie śliczne serduszka do wygrania  ..
czas na zapisy do 14.II .

Bla, bla, bla....

Takie moje bla, bla, bla ...
Od kilkunastu dni już jesteśmy w Nowym Roku. Przebrzmiał już huk sylwestrowych petard i zapach szampana też uleciał...Listy z postanowieniami noworocznymi gdzieś tam leżą pewnie w szufladzie;-) Ja nie zrobiłam takiej wcale. Wszystkie do tej pory jakoś były za długie he he . Chociaż chciała bym ( jak zapewne każdy),żeby ten rok był lepszy niż poprzedni. A przynajmniej, żeby nie był gorszy. Czego sobie i wszystkim życzę :-)
A poza tym mamy karnawał, więc kto lubi i ma chęci niech się BAWI !