sobota, 30 kwietnia 2011

4 / 12 Kwiecień . Wariacja wiankowa.

  W kwietniu  wyzwaniem był wianek, bo wiosennie bo świątecznie ...
Jednak jak to bywa ja sobie ,a reszta świata dookoła sobie . Między innymi uprzykrzającymi życie sprawami maszyna  mi się zbuntowała ,wzięła i się zepsuła wtedy gdy była najbardziej potrzebna :-(  A potem nie było komu zdjęcia zrobić ...
 Wróciwszy do wianka ...Ostatnio plotłam wianki mając kilka /kilkanaście lat  chodząc do podstawówki . Wtedy wianki lubiłam pleść :-) ciepłą wiosną czy latem ,na łące ze stokrotek, maków czy nawet zwykłej kończyny . Ale takiego, żeby ozdoba, żeby Wielkanocny , wiosenny to...nigdy !  Bardzo podobał mi się TEN  . Na jego podstawie miałam pomysł pewien ....jednak na pomyśle się skończyło .Więc zrobiłam inny, jakiś taki  krzywawy tyci wyszedł . Baza jest papierowa , jak w linku podanym , tylko jej ciut za mało wszystkiego miałam. Dosyć już tego biadolenia . Fotkę wstawiam, tylko dlatego, żeby nie było że się w terminie nie wyrobiłam :-p
Niestety jakoś nie mam się czym chwalić .

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Na początek tygodnia ..

 Słucham tego od piątku i jeszcze mi się nie znudziło :-)
Na miły początek tygodnia  polecam  ten utworek :