czwartek, 5 stycznia 2012

94. Krzywulec

  Zrobiłam zakładkę do książki . Niby nic zakładka, ale moja jest pierwszą zakładką jaką zrobiłam sama z użyciem haftu xxx. Straszny krzywulec wyszedł, ale co tam , kolejna będzie lepsza :-)

I bym zapomniała tutaj rozdają tkaninki - śliczności ,tylko w kolejce się ustawić trzeba i trzymać kciuki za wylosowanie ;-)

2 komentarze:

  1. Żaden krzywulec tylko precyzyjnie wykonane zamierzone krzywizny nieregularne :) A praca bardzo urokliwa i podejrzewam że długo będzie Ci przydatna. :) Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń