niedziela, 28 czerwca 2015

9. Haftowane zakładki

  U Splocika podziwiałam śliczne haftowane zakładki,bez czytania postu (wiem wstyd straszny). Jednak się wróciłam i przeczytałam, że te zakładeczki są elementem zabawy.Trzeba przód do tyłu dopasować, może chce ktoś spróbować ? I nagrodę wylosować? 

poniedziałek, 22 czerwca 2015

8. Drobiazgi

   Jakiś czas temu zrobiłam sobie etui na telefon,szydełkowe etui. Takiego śmiesznego kotka:

                                        
Nie jest to mój pomysł. Orginał z opisem znajduje się tutaj ,  jest w języku rosyjskim. Ja po swojemu zrobiłam uszka, łapki i ogonek.  Zrobiłam też taką niedużą torebeczkę dla córki, chyba jej tu nie pokazywałam. 
 
Sposób jej zrobienia jest pokazany na  You tube ,w języku angielskim.
Pozdrawiam wszystkich :)

czwartek, 18 czerwca 2015

7 . Chusta z bawełny.

 Witam serdecznie:)
 W poprzedniej notatce napomknęłam, że zaczynam robić chustę z wyzwania u Karto-flanej :)  Pierwszy raz robię chustę w ten sposób. Do tej pory robiłam wyłącznie od wierzchołka trójkąta a nie od jego podstawy. Początek był ciut męczący. Dopiero mam 13 rządków ale mam zamiar skończyć ją w ciągu miesiąca(mimo że termin jest do września) ponieważ chcę by to była równocześnie moja pierwsza chusta w wyzwaniu 12 chust lub szali w jeden rok u Maknety,zobaczymy czy się uda. Na dodatek, że pstrokatego swetra przybywa w ślimaczym tępie to jeszcze przypnę ją i do dzisiejszego, znaczy wczorajszego-środowego wspólnego czytania i dziergania :)
 I jeszcze coś. Jakiś czas temu u Zdzid oglądałam jej koszyczek z raffi. Pomyślałam sobie, że ciekawe jak to w rzeczywistosci wygląda.  No i mam dwa kolory tej rafii, i coś się powoli robi.

  Za to na froncie czytelniczym ciut większy ruch. Skończyłam książkę Jonatana Kelermana "Wściekłość" Jest to powieść kryminalna, gdzie głównym bohaterem jest doktor Delaware, psycholog dziecięcy. Rand Duchay był jeszcze dzieckiem, kiedy zabił.....odsiedział 8 lat w poprawczaku,wyszedł i zadzwonił do Delawara chcąc się spotkać, coś z tamtej sprawy go męczyło... Psycholog przed laty oceniał jego poczytalność, chłopiec miał wtedy 13 lat,tak samo jak drugi oskarżony...Jednak nie przyszedł na spotkanie, drugiego dnia zostaje znaleziony martwy z przestrzeloną głową. Dochodzenie prowadzi porucznik Sturgis przekonany, że albo to był wynik wściekłej zemsty albo morderstwo z premedytacją. Jednak podejrzenia psychologa rzucają inne światło na sprawę. Wziąwszy pod uwagę fakt, że drugi z oskarżonych Troy został zabity w ciągu miesiąca po umieszczeniu go w innym Zakładzie poprawczym.
 Czy morderstwo Randa ma coś współnego ze śmiercią Troya? Czy ktoś się mści po latach za śmierć Kristal ? Akcja cały czas trzyma w napięciu, trwajace dochodzenie ujawnia zaskakujące rzeczy, które łaczą się jednak ze sobą jak w kalejdoskopie wyjawiając przerażajacą prawdę.


A w kolejce czekają: 
Ake Edwardson -"Wołanie z oddali",
Stephen King - "Stepheng King na wielkim ekranie",
Susan Wiggs -"Spotkanie nad jeziorem",
Nerea Resco -"Ars Magica".



wtorek, 9 czerwca 2015

6, Trochę zaległości.


  Ostatnio miałam dodać fotkę książki dla dzieci i zapomniałam. Uzupełnię dziś. Książeczka, o której mowa to "Balbaryk i skrzydlate psy" napisane przez Artura Daniela Liskowackiego z ilustracjami pani Danuty Imielskiej-Gebethner. Wydanie mojej ksiażeczki jest z 1982 roku. Już zżółknięte i zaczytane, ale bardzo lubiane. Na tyle, że gdy przypadkiem na wyprzedaży zobaczyłam drugą część:
 "Balbaryk i złota piosenka" to od razu kupiłam. Ta druga ksiażeczka jest z 2008 roku i z ilustracjami autora. Jest również trzecia część"Balbaryk i tajemne wrota" Może też uda sie ją upolować. Książeczki te opisują przygody Balbaryka i jego przyjaciół, którzy mieszkają w krainie zwanej "Tutaj".
                                                                                                             







***
  Co do poprzedniej środy z dzierganiem i czytaniem u Maknety . Skończyłam czytać "Władcę Liczb" Marka Krajewskiego .W tej powieści, krótko po Świętach Bożego Narodzenia 1974 roku,stary,prawie dziewiećdziesięcioletni Edward Popielski zaczął pisać swój pamietnik. Pisał codziennie ponieważ wiedział, że mało mu czasu pozostało i w ten sposób chciał przekazać synowi  to czego niezdąży już mu powiedzieć. "Władca liczb"  jest treścią z trzeciego i ostatniego z pamiętników. Opisuje zdarzenia i sprawę nad którą Popielski pracował w 1956 roku. Jednocześnie dowiadujemy się jak pamiętniki ojca wpłyneły na postępowanie jego syna wspólcześnie w 2013 r.
     W swetrze końca nie widać..myślę że nawet połowy jeszcze nie ma. Coraz bardziej jestem pewna,że włóczki nie starczy i będzie prucie. Poczekamy zobaczymy.
Pozdrawiam serdecznie- Mięta.
****
Ps. Zapomniałam o czymś. Zapisałam sie na wspólne dzierganie pewnej chusty o TU . Zapraszam :)