poniedziałek, 8 sierpnia 2022

466. Moje bzdurki -pierdółki . Próby Art Journalowe...

 Witam :)

   Bywa, że jedno nieprzemyślane, za szybko wypowiedziane zdanie rozpoczyna ciąg nieporozumień, zły nastrój i cały popsuty dzień. A czasem więcej niż jeden...Czasem się tak zdarza..ja miałam kiepski piątek i sobotę.. 

 Na szczęście w sobotę wieczorem  Ewa prowadziła liv'a , a Ula "robiła" za lektora czytając Ewie co my(uczestnicy) pisałyśmy na czacie :) na FB-owej grupie "Świry rękodzieła inspirują" w temacie kolorowania i robienia wpisów do ART Journala.  Nie będę pisała o co chodzi z ART Journalem, nie każdy lubi taką formę "sztuki dla sztuki".  Jak ktoś ciekawy sobie poszuka . Ja też nie wiem czy lubię. W każdym bądź razie dobrze się bawiłam,a w niedzielę ciapanie farbkami dokończyłam. I co najważniejsze zły nastrój mi minął :)

Temat morski. Pierwszy taki mój wpis, więc efekt jak widać... 

Miałam tylko kredki, farbki akwarelki i żelopisy.

   Rysunek trytona jest autorstwa Izabeli, córki Uli. Ja go tylko pokolorowałam kredkami. Tło to farbki i gdzieniegdzie się błyszczy od żelopisów. Ciężko jednak te błyski uchwycić.
 
   A ponieważ ostatnio mam jakiegoś lenia i ciężko mi się myśli, to dodam tę moją pracę do lipcowego zadania u Splocika, w zabawie -Rękodzieło i przysłowia.

 Do przysłowia nr 2 
2. Lepszy jeden czyn niż tysiące planów.

Ostatnio gdy się zastanawiam nad jakimiś wyzwaniami mam wiele planów, pomysłów i myśli typu : może tak, a może to lepsze,nie chyba jednak to wybiorę... Czas leci, leci i mija..a ja nic nie zrobiłam :( 
Więc ten jeden mój wyczyn "malarski" wstawiam.

Ostatnio też zrobiłam morskie karty ATC ,takie z rybkami :



Lubię czasem bawić się takimi małymi formami.

Pozdrawiam serdecznie -Mięta :)


 


środa, 3 sierpnia 2022

465. Przeczytane w lipcu .

 Witam :) 

Nie było mnie jakiś czas. Znowu pełno zaległości mam...

ale wróćmy do książek...

Jak zawsze pierw tytuły do wyzwania Trójka E-pik  

i kategorie:
1. wakacyjni pisarze (urodzeni w VI,VII lub VIII )
2. coś na ochłodę
3. tylko kurz i pająki 

I mój wybór
Ad 1-  
Jacek Dukaj (
ur. 30 lipca) -"Wroniec" 
248 s
Stan wojenny...byłam dzieckiem. Pamiętam wielki mróz, wszędzie śnieg i czołg na skrzyżowaniu przy wyjeździe z naszego osiedla na główną szosę do miasta.. Osiedle przyzakładowe w zasadzie jak  wieś, tylko betonowa i piętrowa.... A potem kolejki, wszędzie i po wszystko.... Dzieci też stały w nich, "trzymały miejsce". Siedziało się często na chodniku gdy nogi już bolały, nie rozumiało się po co, trza było pilnować miejsca... 
 Książka specyficzna. Wyjątkowa. Trochę straszna. Pełna niedomówień, fantasmagorii. Mieszanina fantazji ale i faktów. Opisująca tamten dziwny czas oczami małego chłopca. Siłą dziecka była jego wyobraźnia i miłość...Pełna niesamowitych ilustracji...
To suki, które połykały porwanych z ulicy... 

 Jednak czy jest dla wszystkich ? Tego nie wiem. Nie wiem czy czytelnicy, którzy stan wojenny znają tylko z lekcji historii zrozumieją. Czy tylko uznają tę pozycję za kolejną fantastykę? A może się zainteresują przeszłością? Ja byłam zauroczona ...inni muszą sami zdecydować  
Ad. 2-
Alistair MacLean -Stacja Arktyczna"Zebra""  285 s 

Większość akcji toczy się na okręcie podwodnym. a nie na tytułowej stacji.
  Dowódca amerykańskiego atomowego okrętu podwodnego "Delfin" komandor Swanson musi przyjąć na pokład obcego, doktora Carpenter'a który jest Brytyjczykiem. Nie jest zadowolony z tego faktu, ponieważ okoliczności temu towarzyszące wydają mu się niezwykle podejrzane. Jednak rozkaz wykonać musi, ale nie ufa nowemu pasażerowi.

 Nagłe pojawienie się doktora na pokładzie związane jest z nowym zadaniem. "Delfin" wysłany zostaje z misją ratunkową. Mają odnaleźć załogę brytyjskiej dryfującej Stacji Arktycznej "Zebra". Ta położona za kręgiem polarnym stacja meteorologiczna uległa pożarowi. Jeżeli ludzie,którzy przeżyli nie uzyskają szybko pomocy, umrą od odniesionych ran i z zimna.

   Carpenter stara się zdobyć zaufanie kapitana okrętu. Opowiada mu, że  stacja ma też inną tajną  działalność, która ma związek z trwającą zimną wojną i szpiegowaniem ZSRR. Jednak to nie do końca prawda, której nie może jej wyjawić.. Wszystko jest znacznie bardziej skomplikowane, a  przedwczesne ujawnienie tego co wie doktor mogłoby skończyć się fiaskiem dla całej misji. A na okręcie zaczynają się problemy...

Ad 3- 

Kate Morton -"Dom nad jeziorem"
544 s
Gdybym chciała napisać moje przemyślenia na temat tej powieści..to by mi zajęło chyba z dwa dni  i skończyło by się na jej streszczeniu , a nie o to wszak chodzi by spoilery robić ;)  Więc wstawiam opis ze strony -Tania książka

"Rodzinna tragedia...
Czerwiec 1933 roku. Letnia posiadłość rodziny Edevane w Loeanneth, wypolerowana i lśniąca, jest gotowa na wieczorne przyjęcie z okazji letniego przesilenia. Alicja Edevane, szesnastolatka i początkująca pisarka, jest szczególnie podekscytowana. Ma pomysł na genialny wręcz zwrot akcji w powieści nad którą pracuje. Jednak z nadejściem północy, gdy fajerwerki rozświetlą niebo, rodzina Edevane poniesie stratę tak dotkliwą, że na zawsze opuści Loeanneth.

Opuszczony dom...
Siedemdziesiąt lat później, po tym jak przydzielono jej wyjątkowo trudną sprawę, policjantka Sadie Sparrow zostaje wysłana na przymusowy urlop. Udaje się do Kornwalii, do ukochanego dziadka. Wkrótce jednak czuje, że zebrnęła w ślepy zaułek. Wtedy jednak natyka się na opuszczony dom otoczony zdziczałym ogrodem pośród gęstego lasu i poznaje historię chłopca, który zniknął bez śladu.

Nierozwiązana zagadka...
Tymczasem w pokoju na poddaszu swojego eleganckiego domu w Hampstead, olśniewająca Alicja Edevane, teraz staruszka, wiedzie życie niczym z jej zgrabnie napisanych bestsellerowych powieści detektywistycznych. Sielanka trwa do czasu, gdy młoda policjantka zaczyna zadawać niewygodne pytania o przeszłość jej rodziny, przedzierając się przez gąszcz tajemnic, od których pisarka uciekała przez całe życie.


***

Do -wyzwania abecadło z pieca spadło-( TU

W lipcu obowiązywali pisarze na literkę P


Andrzej Pilipiuk - "Czarownik Iwanow"  252 s.
Druga część o perypetiach Jakuba Wędrowycza, samozwańczego wiejskiego egzorcysty w wieku mocno sędziwym lecz bliżej niewiadomym. Według władz to bimbrownik, kłusownik i zakała społeczeństwa. W tym tomie mamy kilka opowiadań i jedna mini powieść. Historię główną; utarczki bitewne na różne fortele i zaklęcia z tytułowym czarownikiem Iwanowem, przeciwko któremu z Watykanu został wysłany młody ksiądz, lecz niestety podpadł naszemu systemowi inwigilacji SB i trafił w kazamaty. Jakub jaki by nie był obcych czarowników nie uznaje co mu bruździć przybyli na jego teren, to księdza postanawia rotować, w końcu ponoć specjalistę przysłano... Mamy też wątki poboczne, które oprowadzają czytelnika po bliższej i dalszej okolicy, w której mieszka bohater. Wieś Wojsławice z jej niecodziennym kolorytem i interesującymi mieszkańcami -Semen Omelajnowicz Korczaszko-to dopiero postać... Stary Majdan gdzie ma chałupę Jakub. Perypetie Moniki i Mariki...  Jedna to studentka, a druga to klaczka Jakuba.  Jeśli ktos ciekawy co mają wspólnego z tą historia i jak się skończyła bitwa ze złym czarownikiem to polecam przeczytać książkę. Według mnie jest dla każdego :)  


 Przemysław Piotrowski -"Piętno"
461 s  
Ponieważ tę pozycję mam na czytniku, a on jest starej daty i nie ma kolorów
😕... to okładkę "pożyczyłam" z internetu .
 W zasadzie ta pozycja swój debiut miała dwa lata temu i pewnie większości czytelnikom, którzy lubią dobre kryminały jest znana.

  Trzymająca w napięciu historia seryjnego mordercy z Zielonej Góry, który jest bardzo podobny do komisarza stołecznej policji -Igora Brudnego. I ten chcąc nie chcąc jedzie tam gdzie obiecał sobie nigdy nie wracać. Ciekawie scharakteryzowane osoby główne. Od pierwszych stron trzyma w napięciu. Stopniowo zwiększana groza. Morderstwa makabryczne. Historia ma drugie głębsze dno. Zaskakujące wyniki śledztwa powodują nagłe zwroty akcji co uniemożliwia odłożenie książki na potem. 
Mocny kryminał psychologiczny.
Pierwsza część serii o komisarzu Brudnym. Jest 5. (czytam drugą)  
I pasuje do wyzwania poniżej, które znalazłam przypadkiem. 

wielkobukowe bingo - 1 tom z serii ,
wielkobukowe minibingo - książka z czerwona okładką, wielkobukowe bingo + - książka z brzydką okładką 
wielkobukowe bezsenne bingo - na okładce potwór, istota, duch
Wprawdzie wyzwanie to trwa od początku roku, ale może coś się jeszcze kiedyś dopasuje ;)

Pozdrawiam serdecznie - Mięta :)