czwartek, 25 maja 2017

156. Bluzeczka

  Dookoła bałagan...(remont fasady bloku i balkonów trwa w najlepsze od Świąt Wielkanocnych. Jak jest ładna pogoda ani wyjść na balkon ani nawet go otworzyć, czy prania wywiesić. No cóż to jest uciążliwe, ale remont był konieczny. Strasznie się przy tym kurzy i hałas okropny. Robotnicy również skuwają płytki na balkonach i kładą nowe, wszystkie takie same, a klną przy tym, że uszy bolą. Oczywiście jak by się komuś nie podobały(a tacy też są) może odmówić tej części remontu lub kupić sobie inne(za częściowy zwrot kosztów) Mam więc na kogo zgonić za nic nie pisanie;)
  Bluzeczkę dla córki w kolorze soczystej pomarańczy skończyłam już z dwa tygodnie temu. Również książki przeczytałam już dwie więcej. Jednak, że nic nie dziergam poza haftem od Splocika, który do końca tygodnia mam zamiar skończyć, to pokażę tylko zaległą bluzeczkę. 


Książkę, którą wtedy czytałam to "Krokodyl z kraju Karoliny"-Joanny Chmielewskiej. 
Gdy pani Joanna w 2013 roku postanowiła opuściła ten nasz padół,jakoś strasznie było mi wtedy przykro, że na jakiś czas zapomniałam o jej twórczości. Sięgnęłam po "Krokodyla.. i to była dobra decyzja by przypomnieć sobie, za co uwielbiały i pewnie nadal uwielbiają ją rzesze Polaków i oczywiście ja sama. 
 Mamy tu skomplikowaną intrygę, znikające zwłoki,przemyt. Roztargnioną Joannę ,której tok rozumowania ma się nijak do logiki.  I jednocześnie nasz piękny język ojczysty, którego nie uświadczysz ostatnio nigdzie i specyficzny niezapomniany humor :) Akcja wciąga i porywa, że czyta się jednym tchem. Ja w każdym razie przeczytałam ją w jeden dzień.
Post podpinam pod co tygodniowe WCiD u  Maknety.

Pozdrawiam serdecznie-Mięta :)

10 komentarzy:

  1. Muszę zainteresować się bliżej temu krokodylowi:D
    Widać, że pomarańczowy to ulubiony kolor, bardzo ładna bluzka:)
    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mi wstyd, że tak lubiana kiedyś pisarkę kryminałów została w moich planach czytelniczych pominięta. Spróbuję sięgnąc po krokodyla. A młodym pomarańczka pasuje.Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekna bluzeczka :))Kryminalow niestety ja raczej nie czytam,ale moze kiedys :) Zycze Ci Cieerpliwosci duuzo , Zycze by remont szyybko sie skonczyl !!! :) Pozdrawiam Cie cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kryminały J.Chmielewskiej to raczej taka lekka bryza, żaden tajfun.Fajnie się czyta i nawet jak ktoś nie lubi tej części literatury to spokojnie może po jedna pozycję sięgnąć:)

      Usuń
  4. Bluzeczka śliczna.
    Książki Pani Joanny uwielbiam i często wracam dla poprawy humoru.
    U mnie też bałagan bo klatki schodowe remontują.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna bluzka w pięknym kolorze :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna ta bluzeczka. Córcia musi być bardzo zadowolona, że mama robi dla niej takie cudności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.Na razie lubi i nosi.Zobaczymy jak będzie starsza czy jej się coś nie odmieni :)

      Usuń