Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusty szydełkowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusty szydełkowe. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 września 2022

470. Ufo-k - Chusta szydełkowa

 Witam.

  Zimą zeszłego roku na zamkniętej grupie Fb, 24 XII 2021 r. rozpoczął się CAL Misteli. Tak nazywa się wzór chusty.  Zaczęłam ją, a potem odłożyłam na "chwilę" by zrobić ten szydełkowy kocyk. I ta chwila się ciągnęła i ciągnęła, aż do wiosny, kiedy postanowiłam, że najwyższa pora ją skończyć. Pisałam o niej TU ...i niestety wtedy też nie skończyłam :( 

  Ponieważ na Fb-kowej grupie "Świry rękodzieła inspirują" wymyślono między innymi, że obecny rok jest rokiem walki z UFO-kami wszelakimi zalegającymi szuflady, szafy czy komody to zgłosiłam moją chustę by chociaż spróbować ją robić dalej. 

  Dlatego w tytule notatki UFO (UnFinished Object - niedokończone, porzucone projekty)

I pod koniec sierpnia udało mi się ją ukończyć :)

Jeszcze przed zblokowaniem :


Chusta Misteli, wzór od Szydło w dłoń ,wykonanie własne :)

Pozdrawiam serdecznie -Mięta :)


czwartek, 16 czerwca 2022

457. C & K w 2022 r- zaległości 4 i 5

  Witam :)

    Zaległości ciąg dalszy.Tym razem do zabawy "Nauka dziergania i supłania"-

 u Reni .


Temat kwietniowy był ogólnie związany ze Świętami Wielkanocnymi.

    Zrobiłam wtedy tylko szydełkowe drobiazgi. I w ferworze przygotowań świątecznych(nagle plany nam się pozmieniały) zapomniałam zdjęć wstawić wtedy kiedy trzeba. Były to szydełkowe jajeczka, koszulki i czapeczki. Uchowały się zdjęcia czapeczek i jednego jajka tylko dlatego, że zrobiła je moja siostra :) Dziękuję :*



 Pamiętam,że na jajeczku chciałam wyszyć kwiatka, ale nie zdążyłam...


   Majowym tematem były  nadchodzące wtedy święta

 Dzień Matki i Dzień Dziecka . Chciałam skończyć chustę, którą robię chyba od zimy. Przerwałam ponieważ robiłam kocyk dla szwagra wnuka. Pokazywałam go tutaj. Odłożyłam tylko na chwilkę,która trwała..... do maja :/

 Chusta miała być dla mnie a może dla córki, ta kwestia jeszcze nie jest rozwiązana. I niestety nie skończona jest nadal.... 


 Chyba ją zgłoszę również jako ufok czerwcowy na

 FB-owej grupie"Świry rękodzieła inspirują" w temacie 


Jutro jadę pociągiem do Poznania. W jedną stronę cztery godziny...będę miała co robić :) :)

Pozdrawiam serdecznie -Mięta :)




czwartek, 16 grudnia 2021

433. Chusta "Grand Papillon:

 Witam :)

Latem wzięłam udział w Cal'u na pewnej prywatnej(zamkniętej) grupie na Fb. Grupa zamknięta ponieważ dotyczy wyłącznie jednego projektu, do którego wzór był płatny. Wzór kupiła mi siostra  :) 

 "GRAND PAPILLON" to wzór autorski Skład rękodzieła- pracownia Dagmary

Włoczka połączona z projektem ze sklepu Liloppi ,

mój kolor to: Liloppi Swing Special S268- 4 nitki

Z różnych przyczyn praca nad chustą utknęła...i czekała, czekała...aż ją ostatnio skończyłam. w zasadzie prawie skończyłam. Niestety zabrakło włóczki na ostatni rządek.  Zamówiłam motek 1400.... a dziewczyny domawiały jeszcze dowijki, a ja nie... no i brakło :(  

I tak mi się podoba :)



Jak widać chusta ma kształt prawie półokręgu . I jest całkiem spora. 

 Dół, ten odcinek prosty(powiedzmy,że jest prosty)wynosi 175 cm.


Pozdrawiam serdecznie-Mięta


poniedziałek, 5 lipca 2021

407. Rękodzieło i przysłowia- 6

 Witam :)

Wpis do wyzwania czerwcowego u Splocika, gdzie takie były do wyboru przysłowia:

1. Żeby mieć kołaczy, trzeba użyć pracy. 
2. Życie człowieka jest jak sen wiosenny, a bogactwa i zaszczyty - jak przemijające chmurki. 

Skończyłam własnie pewna pracę, która nadaje się do pierwszego przysłowia. 
W zasadzie każda praca , która daje od razu widoczny efekt tu pasuje  ;)

Jeszcze nie zblokowana prosto z szydełka, półokrągła chusta...taki pół kołacz ;)


 
i banerek :


Pozdrawiam serdecznie -Mięta :)




piątek, 28 maja 2021

397. Dzierganie i supłanie -lekcja 5

 Witam :)

W maju u Reni ćwiczymy ażurki. Ja mam szydełkowe :) Fragment mojej pracy pokazałam w poprzedniej notatce. Miałam wtedy tyle :



Był to początek chusty robionej od rogu. Własnie ją skończyłam. 

 Korzystając z obecności słoneczka miedzy jedną chmurą a drugą zrobiłam szybko zdjęcia na  balkonie. Oto efekt mojej pracy:


Tu trochę lepiej widać wzorek :



Jeszcze tylko banerek zabawy :

 

Pozdrawiam serdecznie -Mięta :)





wtorek, 20 listopada 2018

208. Zimno...buro i ponuro

Witam :)

   Wczoraj od rana byłam w centrum. Miałam parę spraw do załatwienia, a to wymagało jazdy autobusami i tramwajami w te i z powrotem. Pogoda była prawdziwie listopadowa, buro i ponuro.  Na dodatek padał deszcz ze śniegiem i wiało. Przez cały dzień nawet promyczka słońca nie było. Dobrze, że się ubrałam odpowiednio w ciepły płaszczyk i nowo zrobioną chustę. Chusta jest wprawdzie szara, jednak nie jest ponura :) Wykonałam ją z włóczki z odzysku. Sprułam za mały sweter. Ponieważ włóczka zawiera 45% wełny,w tym po 8 % angory i 8% kaszmiru. Zdała wczoraj test, jest całkiem ciepła. Wygląda tak: 



 do chusty wykorzystałam ten wzór:

 Czapeczkę też mam z tej samej włóczki. Zupełnie gładką 
 Chustę zgłaszam do wyzwania DIY-zrób to sam.
Nr 52, Cykliczne szydełko-Trójkątna chusta 
i banerek 
 

Pozdrawiam serdecznie-Mięta :)


poniedziałek, 13 lipca 2015

133. Chusta

 Skończyłam chustę !
Jest to chusta, którą zaczełam w czerwcu i choć już lipiec, to zapisuję ją jako moją pierwszą w  zabawie u Maknety 12 chust i szali w roku(banerek na pasku) Jednocześnie jest to chusta, której wzór dostałam od Karto-flanej ,gdy zgłosiłam swoją chęć na wziecie udziału, w zabawie na wspólne szydełkowanie tej konkretnej chusty.
Nie wiem czy wielkość jest taka jak powinna być w orginale. Powtórzenie rzędów  nie zgadzało mi się co do ich ilości. Pruć nie będę. Kolor nie jest taki lawędowy lecz bardziej przybrudzony róż. To z powodu dzisiejszej pogody, cały czas pada i mój aparat po swojemu kolory widzi:(
 Jest w takich wymiarach: szerokość czyli podstawa trójkąta ma 165 cm, a jej wysokość to 70 cm. Zrobiłam ją szydełkiem 3,5 z bawełny,bez frendzli.Nie lubię frendzli .. A wygląda tak:

czwartek, 2 lipca 2015

131. Uciekła mi środa..WDiC

 Z powodu zakończenia roku szkolnego w zeszłym tygoniu, gdzieś mi uciekła środa ze wspólnego dziergania i czytania u Maknety . A dziś się zorientowałam, że już jest czwartek!. Czyli nie jedna a już dwie środy mi uciekły:(  Jak ktos gapa to tak ma..
 Szydełkowo nadal chusta i coś w paski ale jeszcze bez zdjęcia, dam jak zupełnie skończę. Książkowo zaczęta grubaśna ksiażka -"Wołanie z oddali" autorstwa Ake Edwardson.
Fotka chusty i takiej psiej panny co  pszyszła w gości i wcale nie chciała dać mi zrobić zdjęć,wszędzie się pchała. To niech i ona ma jedno:)

 Pozdrawiam zagladających :)

czwartek, 18 czerwca 2015

128. Chusta z bawełny.WDiC

 Witam serdecznie:)
 W poprzedniej notatce napomknęłam, że zaczynam robić chustę z wyzwania u Karto-flanej :)  Pierwszy raz robię chustę w ten sposób. Do tej pory robiłam wyłącznie od wierzchołka trójkąta a nie od jego podstawy. Początek był ciut męczący. Dopiero mam 13 rządków ale mam zamiar skończyć ją w ciągu miesiąca(mimo że termin jest do września) ponieważ chcę by to była równocześnie moja pierwsza chusta w wyzwaniu 12 chust lub szali w jeden rok u Maknety,zobaczymy czy się uda. Na dodatek, że pstrokatego swetra przybywa w ślimaczym tępie to jeszcze przypnę ją i do dzisiejszego, znaczy wczorajszego-środowego wspólnego czytania i dziergania :)
 I jeszcze coś. Jakiś czas temu u Zdzid oglądałam jej koszyczek z raffi. Pomyślałam sobie, że ciekawe jak to w rzeczywistosci wygląda.  No i mam dwa kolory tej rafii, i coś się powoli robi.

  Za to na froncie czytelniczym ciut większy ruch. Skończyłam książkę Jonatana Kelermana "Wściekłość" Jest to powieść kryminalna, gdzie głównym bohaterem jest doktor Delaware, psycholog dziecięcy. Rand Duchay był jeszcze dzieckiem, kiedy zabił.....odsiedział 8 lat w poprawczaku,wyszedł i zadzwonił do Delawara chcąc się spotkać, coś z tamtej sprawy go męczyło... Psycholog przed laty oceniał jego poczytalność, chłopiec miał wtedy 13 lat,tak samo jak drugi oskarżony...Jednak nie przyszedł na spotkanie, drugiego dnia zostaje znaleziony martwy z przestrzeloną głową. Dochodzenie prowadzi porucznik Sturgis przekonany, że albo to był wynik wściekłej zemsty albo morderstwo z premedytacją. Jednak podejrzenia psychologa rzucają inne światło na sprawę. Wziąwszy pod uwagę fakt, że drugi z oskarżonych Troy został zabity w ciągu miesiąca po umieszczeniu go w innym Zakładzie poprawczym.
 Czy morderstwo Randa ma coś współnego ze śmiercią Troya? Czy ktoś się mści po latach za śmierć Kristal ? Akcja cały czas trzyma w napięciu, trwajace dochodzenie ujawnia zaskakujące rzeczy, które łaczą się jednak ze sobą jak w kalejdoskopie wyjawiając przerażajacą prawdę.


A w kolejce czekają: 
Ake Edwardson -"Wołanie z oddali",
Stephen King - "Stepheng King na wielkim ekranie",
Susan Wiggs -"Spotkanie nad jeziorem",
Nerea Resco -"Ars Magica".



wtorek, 1 października 2013

119. Chusta śmietankowa

  Całe lato mnie tu nie było. co nie oznacza, ze nic nie robiłam.robiłam..uczyłam się sznurków koralikowych na szydełku. cos tam wychodziło. Zaglądałam na códze blogi od czasu do czasu a o swoim tyci zapomniałam. Jak chciałam sobie przypomnieć to mi net zaczął szwankować, a dokładniej raczej problemy z przesyłaniem są . Co chwilę go nie ma . Jest kilka minut a potem z pół godziny albo nawet kilka godzin nie ma,potem jest z kwadrans i znowu brak... i tak cały tydzień....Moje telefony na serwis wyniosą mnie drożej niż ich zwroty... Może wychodzą z założenia, żę przecież jakby ludzie problemów nie mieli to by chyba za bardzo się nudzili..no cóż bywa i tak.
 Więc tak na szybko ,chusta którą zrobiłam we wrześniu w ramach  współnego robótkowania na Wizażu.
 
**
To co latem udało mi się zrobić,pierw muszę obfocić . 
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :) 

czwartek, 2 maja 2013

116. Zeżliło mnie...

 Jakiś czas temu sporo się u mnie pozmieniało. Z powodu pracy meża, który bywa w domu teraz tylko w weekendy wszystko "mam na głowie", a nie tylko dwójkę dzieci i kota . I kto ma dzieci ze sporą różnicą wieku(u mnie to 10 lat) wie, że prawie pełnoletnie potomstwo jest czasem nie do wytrzymania. Bywa. że nie bywa różowo. Wiem, że nie ja jedna tak mam. Jednak złości mnie gdy "mili" ludzie wyskakują z tekstem : "Przecież ty nie pracujesz i nic do roboty nie masz" 
Więc we wtorek, na pytanie koleżanki, która dzwoniąc od razu wyskakuje z pytaniem
- Co robisz?  Odpowiadam :
-Jestem bardzo zajęta, Nicnierobieniem...
A gdy sie jest na dodatek zależny od komunikacji miejskiej ,która się ciągle spóźnia ,to może się człowiek zeźlić ,prawda?
Damy radę, pomału może, ale damy radę !!

W wolnych chwilach pomiędzy "nicnierobieniem" szydełkuję chustę dla siebie. Mam już kawałek:

tu zblizenie :
 

Pozdrawiam zaglądajacych -mięta :)


niedziela, 10 marca 2013

115. Trochę kolorku, gdy biel za oknem

  Dostałam kiedyś od koleżanki moteczek kolorowej włóczki. Nie wiedziałam zbytnio co z niego zrobić, moteczek nie był jakiś gigantyczny. W końcu powsatała chusta dla córki. Miała być na teraz ,na wiosnę...a tu zima u nas za oknem. W zasadzie kalendarzowo jeszcze zima wszak jest . Troszkę jeszcze poczeka na noszenie.
Kolorki pokazuję :)

 

I zdjęcie szalika z tego postu , w trakcie uzytkowania przez właścicielkę :) 

Pozdrawiam wszystkich zaglądających :)