Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 12 prac. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 12 prac. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 grudnia 2020

344. Dwa zajączki

 Witam :)


   I jak tam minęły Wam Święta ? Tegoroczne Boże Narodzenie będziemy pamiętać raczej bardzo długo. Wszyscy zdrowi ? Nikt się nie przejadł ? Ja zdecydowanie przygotowałam za dużo jedzenia.Tak to bywa jak się człowiek przyzwyczaił, że święta spędzało się u rodziców czy teściów i jechało się na "gotowe". A w tym roku, zostaliśmy w domu i przesadziłam z ilością, i teraz mam spokój z gotowaniem na co najmniej jeszcze dwa dni.

  Wracając jednak do tematu. Zajączki raczej nie są przedstawiane zimą, bardziej z wiosną się kojarzą. I mimo, że kalendarzowo zima trwa od niedawna i w wielu miejscach nawet spadł śnieg, to dziś u mnie królują zajączki. . .


Białego zajączka posyłam na wyzwanie Tworzę w jednym kolorze - biały/ecru
 


  Natomiast te dwa razem, posyłam na zabawę do Reni . jako dwunastą pracę .



 


 
   Pasującą do tematu "... białe i/lub puchate " Większy zajączek jest biały i ma puchaty ogonek :) Drugi zajączek,szary  był  natomiast zrobiony sporo wcześniej, ale nie wyszedł zbyt dobrze i go nie pokazywałam. To efekt mojej pierwszej pracy (zwykły kwadrat)na drutach...jest mocno nieidealny :/ 

Dziękuję ślicznie Reni za zorganizowanie i prowadzenie tej zabawy, mimo nawału swoich własnych prac :)

A tu sam szary zajączek z kolorową pisanką...niestety tylko narysowaną.




Szaraczka  posyłam do zabawy "Wielkanoc przez cały rok"   

 


Na dziś to tyle. Pozdrawiam serdecznie - Mięta :)

poniedziałek, 30 listopada 2020

340. Trochę szarego, trochę srebrnego...

 Witam:)

Znowu mam duże zaległości :( 

Jednak udało mi się zrobić dwie prace na ostatnią chwilę.

Reni ...


w listopadzie oprócz wielu przysłów dopuszczalny jest kolor szary i liście. 

Zrobiłam zakładkę inna niż zazwyczaj, bowiem narożną . O taką :

Kolor szary jest i liście też ;)

Zgłaszam ją również do wyzwania na blogu -"Tworzę w jednym kolorze" -
listopad-szary 



***
Drugą pracę natomiast, zgłaszam do Splocika .



Do wyboru takie były przysłowia :

1. Nie to świat, co go przez okno widzimy.
2. Słońce i gwiazdy należą nie tylko do bogaczy.
 
  Wybrałam przysłowie nr dwa i wykonałam.... też zakładkę,(wirus zakładkowy grasuje) Taką zwykłą.
 Co tam jedno słońce, ja mam aż cztery ...  i wszystkie świecą . Nie wiem czy to widać.


 A z drugiej strony miliony gwiazd....i wszystkie moje  ;)



 Tak serio, to drugie przysłowie jest bardzo mądre. Nawet gdy jest szaro i buro jak u mnie ostatnio. Nawet wtedy gdy nam ciężko i smutno ..jak mnie ostatnio...
To mimo wszystko wiemy, że kiedyś w końcu słońce się pokaże i rozgoni mrok ten na zewnątrz i ten wewnątrz...
A gwiazdy na firmamencie?  Od bardzo, bardzo dawna inspirują prace wielu poetówpisarzyfilozofów oraz muzyków

   Czy wiecie, że najstarsza dokładnie datowana mapa nieba, pochodząca z roku 1534 p.n.e., jest dziełem starożytnych Egipcjan ? Mieli wiedzę, co nie ?

To tyle na dziś.
Pozdrawiam serdecznie - Mięta :)

środa, 30 września 2020

328. Grzybki dwa.

 Witam :)


Zrobiłam  dziś szydełkowe grzybki . 

 
I według mnie pasują do wrześniowego tematu zarówno u Splocika  jak i u Reni . 
w obu zabawach występuje hasło: 

Wrzesień chodzi po rosie, zbiera grzyby we wrzosie.

 Szczawik  ma listki koloru prawie  jak wrzosy(jak się oczy mocno zmruży i zrobi przy tym zeza he,he...)

I banerki :


    Grzybki mają 6 cm wysokości, wiec nie jest to mega wielka praca, ale dzięki temu mam coraz mniej zaległości :)


Miłego wieczoru wszystkim życzę - Mięta :)


piątek, 21 sierpnia 2020

321. Niebieska króliczka.

Witam :)

   Od 07.08  na fb -owej grupie Świry rękodzieła inspirują na live'ach prowadzonych przez Ulę robiłyśmy szydełkowego króliczka. Dzisiaj skończyłam. Moja króliczka prezentuje się tak :


 
Ponieważ jest niebieskawa, więc będzie Blue Bella . I z racji jej koloru zgłaszam ją również do zabawy u Reni  . 


Pozdrawiam serdecznie -Mięta :)






środa, 24 czerwca 2020

309. Mięciutkie, puchate pętelki (6 praca z 12)

Witam:)

  W zadaniu czerwcowym u Reni do wyboru, do koloru. Można było zainspirować się jednym z wielu fajnych przysłów, lub kolorem czerwonym, albo prezentem dla dziecka-wiadomo co jest 01.06 :)  , a nawet wywlec jakiegoś "ufoka" z czeluści szafy ;)


Ja kupiłam taką śmieszną włóczkę z pętelek , szarą i białą w plamki (takie kolory chciano)

 
Tu nasz kot sprawdza czy aby na pewno milusia jest ...

 
 I zrobiłam dla córki, taką poduszkę, puchatą i milusią :)  Pod plecy się super nadaje, gdy książki czyta. A że od czwartku z przerwami pada i pada to się poducha przydaje.


Tyle na dziś.Pozdrawiam serdecznie-Mięta

niedziela, 31 maja 2020

303. Zakładki ( 5 praca z 12)

Dobry wieczór.Witam ponownie:)

  Dzisiaj trochę wcześniej było o książkach. Mam jeszcze trochę czasu do północy więc będą zakładki...hurtem:
pierwsza-



Tę zakładkę jak widać zrobiłam do książki-"Kubuś Puchatek"-A.A. Milne .Wykorzystałam grafikę z oryginalnego rysunku E. H. Sheparda. Bardzo lubiłam tę książkę gdy byłam dzieckiem i moje dzieci też uwielbiały jego przygody.
Przygody Kubusia i jego przyjaciół, cieszą dzieci i wielu dorosłych już od dziewięćdziesięciu czterech lat i sądzę, że następne pokolenia też pokochają tego misia. I tę zakładkę zgłaszam do majowego tematu
1. Żar prawdziwej miłości nigdy nie gaśnie. 
U Splocika w zabawie Rękodzieło i przysłowia .

Następna


 jest do zabawy zakładkowej u Ewy 
 

Kolejnym wyzwaniem było "Kości zostały rzucone"Ani z bloga Kreatywna Jacewiczówka . Moje rzuty w tym miesiącu wskazały kropki. 



Zrobiłam pełno kropek farbkami. A dokładniej gumką na ołówku maczaną w farbkach, takie niby stempelki, abstrakcyjne .

 
Potem wycięłam z tego dwa paski. Na kleiłam na kartonik i mam następne zakładki .
Jedna i druga strona:
 
I następna



Te zakładki zgłaszam też do wyzwania majowego u  Reni  
do fragmentu:
"Zamiast krakać weźcie pędzel,przemalujcie co się da !
Czarnych barw nie chcemy więcej!- każdy w kolor gra! "

Wiem, że w tym miesiącu nie popisałam się z pracami.  Mój nauczyciel ze szkoły średniej powiedział by, "Bardzo dobrze, bardzo dobrze 3= " Może przyszły będzie lepszy...trzeba mieć nadzieję na poprawę samopoczucia.No cóż, poczekamy, zobaczymy .

Dobranoc - Mięta :)



wtorek, 21 kwietnia 2020

294. 4 praca z 12.

Witam:)

  Święta, święta i po świętach.W zasadzie to już dawno po Świętach Wielkanocnych, i mimo że prawdopodobnie u większości ludzi w naszym kraju, były one nie takie jak byśmy chcieli. To mam nadzieję, że jednak były spokojne i rodzinne. Ponieważ rodzinę mamy daleko, co roku na Święta wyjeżdżamy. W tym roku z powodu ogólnie znanego zostaliśmy. Na szczęście udało się (z małymi problemami)przeprowadzić wielkanocną konferencję rodzinną, poprzez program Skype. Nawet moi teście dali radę się włączyć :)  
 Chyba żadni ludzie nie byli ostatnimi czasy tak wychwalani jak twórcy tego typu programów i ogólnie postępu technologicznego jakim jest internet. Czemu o tym teraz piszę ? W zasadzie powinnam wcześniej, ale jakoś nie mam ochoty ostatnio do niczego, a czas nieubłaganie leci i należy jakieś prace pokazać zanim mnie ostatni kwietnia zastanie ;) Więc jedna praca do kilku wyzwań będzie. 
  Ponieważ w zabawie   12 prac rękodzielniczki  

  na blogu  Reni , w tym miesiącu dozwolone są prace wielkanocne oraz UFO-ki , to pokażę hafcik, który skończyłam niedawno. W zeszłym roku zapisałam się na SAL Wielkanocny  u Tereski.  Pięć zajączków wyszyłam, a na szóstym utknęłam i nie pamiętałam czemu. Dopiero jak go wyciągnęłam z szuflady to dotarło do mnie, że pozmieniałam wszystkie kolory z braku najważniejszych brązów.


I te kolory jakoś mi nie pasowały. Ale skoro go wyciągnęłam, to w końcu skończyłam. 
Zajączek w "gąszczu" jajek siedzi i maluje ;) 


 
 
Nie wiem czemu, zielona mulina farbuje :(


Hafcik ten zgłaszam również do wyzwania u Splocika ,

gdzie temat kwietniowy wybrałam ten :
 1. Zając nie zginie, jeżeli pozostanie w swej gęstwinie. 
Wprawdzie gęstwiny nie ma ,ale zając jest :)

i do wyzwania
 

 Oraz do zabawy Wielkanoc przez cały rok  



***
   Natomiast co do cytatu,  u Reni : "jaki czas takie potrzeby",  to tak jak wiele innych osób i ja szyję maseczki dla rodziny. Maszyna to straszny klekot i po pół godzinie szycia odmawia posłuszeństwa na pół dnia. Dałam radę uszyć kilka i dziś też spróbuję jeszcze. Takie mi wyszły : 

Na dziś tyle. Pozdrawiam serdecznie -Mięta :)

sobota, 29 lutego 2020

281. Na ostatnią chwilę.

Witam :)
  Ogólnie w lutym dopadły mnie różne  plagi, między innymi : lenistwo, tumiwisizm, nicniechcenie, nicnierobienie i zapalenie oskrzeli. Więc będzie zbiorczo i możliwe, że ciut długawo i chaotycznie. Jednak coś tam zrobiłam.  
  Po pierwsze:  u Splocika (banerek na pasku z prawej)w tym miesiącu takie były przysłowia do interpretacji jak się chce:
1. Radosne serce wypełnia braki życia.
2. Nie ma zimy bez śniegu, wiosny bez słońca i radości, której nie dzielisz.
Ja wybrałam pierwsze i z powodów jak wyżej zrobiłam tylko takie małe serduszko, breloczek do kluczy. Ponieważ, klucze to dom, dom czy mieszkanie wszystko jedno chodzi o miejsce a nie budynek. Dom  do którego się wraca, gdzie czujemy się dobrze. Po prostu gdzie dom tam serce twoje. 
 

 Serduszko zgłaszam też do  wyzwania na DIY- INSPIRACJE - motyw SERCE / HEART (banerek na pasku)

 Po drugie : U Reni , praca  2 z 12 .(banerek na pasku) Nie miałam siły myśleć nad lutym jako miesiącem ,a że było też możliwe zrobienie koszyczka.To mój wygląda tak : 

 
  Po trzecie: Drugi rzut kośćmi u Kreatywnej Jacewiczówki w zabawie : Kości zostały rzucone  u mnie wyglądał tak :




 Wypadła 1 i 4 , w tabelce  jest to "papier" . A z papieru są karteczki. Zrobiłam niestety tylko dwie. Jedna jest z wymianki karteczkowej u Czarnej Damy gdzie w lutym królowały pingwiny , a druga jest dodatkiem do wymianki kopertowej ,również u Czarnej Damy gdzie tematem były motyle.
(Oba banerki na pasku) Karteczki wyglądają tak : 
 
I to tyle co udało mi się zrobić w tym miesiącu z planowanych zabaw. Resztę nie dałam rady skończyc na czas.Czyli nie zrobiłam haftu z liskiem, ale zrobię. Karteczki z krokusami też nie zrobiłam. 

***
Teraz trochę o książkach. 
Czarnej Damy w wyzwaniu czytelniczym na luty takie były literki FZW . To moje książki:

 Joy Fielding -"Zabójcze piękno " . Na okładce są Włosy



















 Ken Folet - " Zamieć". Na okładce są  wierzby 

















Następne pozycje zostały przeczytane w ramach wyzwania "Trójka e-pik" :
"Coś czerwonego" (okładka, tytuł, serce, książka o komunizmie itp) -
  "Kolory zła.Czerwień"Małgorzata Oliwia Sobczak



książka z wątkiem Holokaustu -"Dwie obrączki;opowieść o miłości i wojnie."- Mile Werber.Eve Keller 

I wyzwanie czytelnicze na FC luty - literatura japońska.
"Na południe od granicy,na zachód od słonca" -Haruki Murakami 

To tyle na dziś.... Braki z lutego postaram się nadrobić i pokazać.
Pozdrawiam serdecznie-Mięta :)