piątek, 31 sierpnia 2018

195. Niby bąbelki .

Witam :)
     Przez te upały w Lipcu  dość póżno sie zorientowałam(dopiero w sierpniu) że zgubiłam jedną lekcję szydełka tunezyjskiego,
byłam zajęta zupelnie czym innym. Chodzi o czternastą lekcję, którą przygotowała Ranya . W ramach zabawy "Szydełko tunezyjskie dla początkujących"
 Tematem był ścieg, w czasie którego robi się jakby kamyczki ,czy bąbelki. Na ostatnią chwilę udało mi się zrobić tylko takie małe elementy. 


  
   Jednak efekt jakoś nie za bardzo mi się podoba. Mistrzyniami chyba jednak są wyąłcznie Turczynki. Im jakoś kocyki tym ściegiem wychodzą ślicznie. Ja jednak wolę pęczki zwykłym szydełkiem.
Pozdrawiam serdecznie-Mięta.

czwartek, 30 sierpnia 2018

194. "Hafty i Przysłowia" w sierpniu.

Witam :)
Straszne mam zaległości ,obiecuję ,że nadrobię. Dziś szybciutko.

  W sierpniu u Splocika takie przysłowia do wyboru się pojawiły:
1. Śierpień pogodny jest dla winogron wygodny.
2. Dużo grzybów sierpniowych, dużo zawiei śniegowych.
Dodatkowym ściegiem był ścieg krzyżowany.

Ja wybrałam przysłowie drugie.Lubię spacery po lesie , i uwielbiam grzyby...jeść:) Co do zbierania, nie znam sie na nich wcale. Jedyne grzyby, które rozróżniam bez problemu to muchomory:)
I dlategu mój hafcik wyglada tak :
Dodatkowy ścieg jest wykonany niebieską muliną cieniowaną ,jest to ścieg zakopiański, imituje sierpniowe często zmienne już niebo.
Pozdrawiam serdecznie-Mięta.

środa, 8 sierpnia 2018

193. Wycieczka - Tomaszów Mazowiecki .

Witam serdecznie:)

     Jeszcze trwają wakacje i są wyjazdy, takie bliższe i takie dalsze. Bardzo bliskie wyjazdy to w naszym przypadku basen albo kino. Do lasu ostatnio nie jeździmy, boję sie kleszczy. Jagody też strach zbierać przez tego bąblowca. Powinno się wszystko pierw myć przed jedzeniem, ale nie wierzę, że nikt nie zjada lub kiedyś nie zjadał prosto z krzaka jagód czy poziomek w lesie, tylko czekał  grzecznie godzinę lub więcej jak do domu wróci (nie wszyscy mają las za domem).
    Staram się ograniczyć moje buszowanie w internecie, ponieważ jak już usiądę do laptopa to nagle pół dnia mi znika i nic w domu nie zrobione, na blogu też mam pustki :( Wolę z córką na basen pojechać albo do kina.  Basenów opisywać nie będę , nie widzę w tym żadnego sensu. Natomiast o filmach jak najbardziej mogłabym pisać i pisać, ale tylko wspomnę.
    Ostatnio byliśmy w kinie na filmie  "Wyszczekani". To film z rodzaju  jak "Sezon na misia" gdzie mówiły zwierzęta. Tutaj mówią psy i ludzie oczywiście :) Głowny bohater to policjant Max, który jest psem rasy  Rottweiler pracującym w pojedynkę, czasem towarzyszy mu trójka gołębi. Max pracuje nad sprawą przemytu zwierząt egzotycznych i trafia na porwaną z Zoo młodą Pandę. Trop wiedzie do Las Vegas. Najleszym posunięciem będzie udział w prestiżowej międzynarodowej wystawie psów. Max nigdy nie brał udziału w żadnym pokazie, by to się udało potrzebuje do tego człowieka, a  nie przyjmuje poleceń od nikogo. Jego partnerem zostaje agent Frank, który nie lubi psów. Zderzenie światów psiego i ludzkiego powoduje wiele zabawnych sytuacji. Trzeba zaznaczyć, że to film ewidentnie dla dzieci, nie ma w nim żadnych ukrytych znaczeń. To film,który ma bawić.


     Wróciwszy do wycieczek. Ostatnio było ich kilka. Pierw najbliższa:) 
   Jednodniowy wyjazd do Tomaszowa Mazowieckiego, miał miejsce jakiś czas temu. chcieliśmy zobaczyć Niebieskie Żródła.  Jednak na początku postanowiliśmy zwiedzić Groty Nagórzyckie.  Jest to krótka około czterdziesto minutowa wycieczka trasą podziemną po istniejącej kiedyś kopalni piasku kwarcowego. Bardzo sympatyczny przewodnik :) 
wejście

jedna z grot

grota
 
Z Grot do Rezerwatu Niebieskie Źródła jest dosłownie kilka minut samochodem. Można tam zobaczyć wiele różnych ptaków, które gniazdują na znajdujących sie tam wysepkach. Sporo mew śmieszek, łabędzi i kaczek krzyżówek. Udało mi się zrobić zdjęcie(drugie) kaczce krzyżówce-samiec(ta dalej) i kaczce czernicy(ta bliżej)


 

 


 Po drugiej stronie ulicy znajduje się Skansen Rrzeki Pilicy 
Na zdjęciu poniżej widać mapę, z zaznaczonymi miejscami (w okolicy Tomaszowa)gdzie  kręceno sceny do serialu"Czterej Pancerni i pies".
Kilka  z eksponatów:
Jeden z najważniejszych to... opancerzony ciągnik artyleryjski Luftwaffe na podwoziu SdKfz 8, nazywany potocznie „Lufcikiem”. Jest to jeden z wielu pojazdów zatopionych w Pilicy w styczniu 1945 roku. Oddziały niemieckie próbowały wówczas przekroczyć zamarzniętą rzekę po lodzie. „Lufcik” został wydobyty z Pilicy w 1999 roku, a więc 54 lata po zatonięciu! Jest on jedynym tego typu transporterem zachowanym na świecie. 
 

mina
czołg
  




Zabytkowy budynek dawnej poczekalni z Wolbórki:


krzyż przydrożny ze wsi Kurnędz koło Sulejowa wykonany w 1945 roku z… lufy od radzieckiej armaty ZiS S53 kal. 85 mm 

Herb Tomaszowa Mazowieckiego
    Herb miasta , to herb rodowy założyciela Tomaszowa - hrabiego Antoniego Jana Ostrowskiego (herb szlachecki Rawicz).
Skansen Rzeki Pilicy to nie tylko wojenne trofea, to również ekspozycja Młynarstwo wodne czy Pamiątki po dawnej Spale. 
młyn wodny
Był to ciekawy i udany dzień. O innej wycieczce za jakiś czas :)

Pozdrawiam serdecznie-Mięta



wtorek, 31 lipca 2018

192. Hafty i przysłowia . I szydełko tunezyjskie

Witam:)

 Dziś ostatni dzień Lipca. Zapraszam do przeglądu prac uczestniczek zabawy U Splocika .

Przysłowia na lipiec były takie:

1. Gdy pająk w lipcu przychodzi, to ze sobą deszcz przywodzi, gdy swą
pajęczynę snuje, bliską burzę czuje.

2. Jeżeli w żniwa mysz w polu gniazdo wysoko zakłada, znak to, że zima srogie śniegi zapowiada.
Ściegiem dodatkowym był -ścieg za igłą, znany z angielskiego jako backstitch.

Ja wybrałam przysłowie drugie.
Na mojej pracy, myszka po ciężkiej pracy odpoczywa sobie nad wodą:)
 

 Shemat "lata" jako darmowy po sieci. Miałam w bardzo kiepskiej jakości, jednak dziewczyny z forum "wizaż" mnie poratowały. Bardzo dziękuję 😃 dziewczyny. Mulinki, których użyłam nie są według karty kolorów ,tylko jakie miałam ponieważ  efekt końcowy ma być jakby trochę zużyty. Na zdjęciu widać, że z pod kanwy przebija inny materiał. Jest to docelowe miejsce haftu. . I dopiero na zdjęciu zauważyłam, że muszę w jednym miejscu wypruć kilka krzyżyków i wyszyć je na nowo. Razem z wypruciem kanwy nie zdązyłabym zrobić tego dziś. Więc niestety nie wygląda to zbyt ładnie.

***
   Druga praca, którą mam do pokazania jest z cyklu Szydełko tunezyjskie dla początkujących .
Trzynasta już lekcja przypadała na miesiące czerwiec i lipiec.Tematem była POWTÓRKA. Odpowiedni temat na powtórzenie jakiegoś wzoru lub dokończenie niedokończonego.
Ja miałam właśnie taką jedną niedokończoną lekcję. Obecnie praca wygląda tak:


    Jest to bluzeczka mojej córki.Okazała się troszeczkę za krótka. Muszę kilka rzędów na dole jeszcze dorobić i podszyć górę zieloną podszewką.Dlatego do zdjęcia założyła pod spód czarny top.

Pozdrawiam serdecznie -Mięta :)