Witam :)
I jak tam minęły Wam Święta ? Tegoroczne Boże Narodzenie będziemy pamiętać raczej bardzo długo. Wszyscy zdrowi ? Nikt się nie przejadł ? Ja zdecydowanie przygotowałam za dużo jedzenia.Tak to bywa jak się człowiek przyzwyczaił, że święta spędzało się u rodziców czy teściów i jechało się na "gotowe". A w tym roku, zostaliśmy w domu i przesadziłam z ilością, i teraz mam spokój z gotowaniem na co najmniej jeszcze dwa dni.
Wracając jednak do tematu. Zajączki raczej nie są przedstawiane zimą, bardziej z wiosną się kojarzą. I mimo, że kalendarzowo zima trwa od niedawna i w wielu miejscach nawet spadł śnieg, to dziś u mnie królują zajączki. . .
Białego zajączka posyłam na wyzwanie
Tworzę w jednym kolorze - biały/ecru
Natomiast te dwa razem, posyłam na zabawę do Reni . jako dwunastą pracę .
Pasującą do tematu "... białe i/lub puchate " Większy zajączek jest biały i ma puchaty ogonek :) Drugi zajączek,szary był natomiast zrobiony sporo wcześniej, ale nie wyszedł zbyt dobrze i go nie pokazywałam. To efekt mojej pierwszej pracy (zwykły kwadrat)na drutach...jest mocno nieidealny :/
Dziękuję ślicznie Reni za zorganizowanie i prowadzenie tej zabawy, mimo nawału swoich własnych prac :)
A tu sam szary zajączek z kolorową pisanką...niestety tylko narysowaną.
Na dziś to tyle. Pozdrawiam serdecznie - Mięta :)