środa, 29 lutego 2012

100. Kolorowa kurka

   Zupełnie zapomniałam, że miałam zamiar zrobić jakiegoś ptaszka na Wyzwanie NR 6  , które było ogłoszone na blogu Modrak Cafe. Jednak dziś wieczorem gdy mąż miał służbowego gościa , zabrałam  córkę do kuchni by nie przeszkadzała tacie i bawiłyśmy się filcem . Przypomniałam sobie własnie wtedy o tym "jakimś ptaszku".  Nasza współpraca wyglądała tak : mama wycinała, córcia kleiła .  ..i taka nam śmieszna kurka wyszła, którą to zgłaszam do ptasiego wyzwania :-) Na ostatni gwizdek tego dzisiejszego dnia i miesiąca.
 Pierw chciałam kurkę pozszywać, co widać na jej grzebyku , ale Milenka chciała pomagać, dlatego ten klej . Kurka jest osłonką / przykrywką na jajko ugotowane na miękko. Jutro  postaram się zrobić lepsze zdjęcie . skończyłyśmy po godzinie 21 i już czasu nie miałam robić innych fotek, trza było małą do spania wygonić. Rano wstajemy o 6,30 . Wiem, że ten ptaszek daleki od ideału ,ale jestem z córki dumna , że chciała sama kleić i że się udało!! To nic, ze cały stół w kleju i ręce też .To jej pierwsza tego tupu praca. :-) 

4 komentarze: