środa, 15 lipca 2015

135. Kolorowy misz-masz.WDiC

 Witam wszystkich:)
 Dziś środa więc na wspólne dzianie i czytanie do Maknety zapraszam (klik-klik) . 
Jakiś czas temu kupiłam w "szmateksie" mocno kolorowy szalik z dziurą  po rozdarciu, a może po molach?  Bardzo podobały mi się kolory i był bardzo tani, jakieś 3 zł. Nie był dziany tylko tkany. Dziś go sprułam i wyszły mi dwa kłębki. Jeden w mocnych kolorach, z którego był wątek tkaniny(nitki poziome) jest jedną długą nicią. Drugi w zgaszonych, niestety był osnową(nitki pionowe) i jest pełen supełków. Chcę spróbować zrobić z niego szalik metodą "Broomstick".
 Zobaczymy czy wogóle coś wyjdzie. 
Czytelniczo męczę jeszcze "Wołanie z oddali" dopiero jestem na trzy setnej stronie(trochę przeczytałam od zrobienia fotki) a jest ponad 500. Jeszcze nie trafiłam na tak rozwlekle toczącą się akcję w książce sensacyjnej:(  Początek zapowiadał się nawet,nawet ...Jedno mogę już napisać,wulgaryzmy w wielu miejscach ,według mnie nie są wcale potrzebne. Napiszę wiecej jak dobrnę do końca.  
       



 Pozdrawiam :)                  

6 komentarzy:

  1. Fajne kolorki w tych klębkach. Może wyjść z tego ciekawy szaliczek :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawa jestem efektu dziergania tych kolorów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Intensywny kłębek ma cudowne kolory. I mnie się moja książka wlecze, ale już tylko nieco ponad 60 stron końca zostało.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet nie wiem co ta za metoda ta Broomstick, więc tym bardziej jestem ciekawa twojego szaliczka.
    Teraz chyba w śród pisarzy zrobiła się moda na długaśne książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Broomstick to takie szydełkowanie przy pomocy grubaśnego drutu lub w oszędniejszej wersji kija do szczotki ;)

      Usuń
  5. Fajna włóczka :) Czytaj i po skończeniu napisz opinie -pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń