środa, 28 listopada 2018

210. Zimowy zajączek-początek .Dodatek - Część pierwsza gotowa.

Witam:)

 Czekając na nową edycję zabawy u  Splocika, zamiast kończyć co mam rozgrzebane, to zaczęłam nastepną pracę. Cóż zrobić jak się nie mogłam opszeć takiemu spojrzeniu 😝
Zapisałam sie na SAL.
Na stronie DIY-Zrób to sam , 22 listopada rozpoczął się cykl- 
HAFT: SAL - zajączek cz.1/3
       Pierwszych 10 osób otrzymało od sponsora Firmy Coricamo zestawy do haftu. 

Ponieważ ja byłam sporo dalej w kolejce, to zastaw otrzymałam dzięki uprzejmości Tereski, która ów Sal prowadzi. Całą pierwszą część zamieściła również u siebie na blogu.  
Ja na razie mam tyle: 

 
Pozdrawiam serdecznie-Mięta

*****
Dzisiaj mamy już czwarty grudzień. Przygotowania do Świąt już rozpoczęte?

Pomyślałam, że nie będę dwa razy dodawała fotek do żabki na stronie SAl-a i pisała nowej notatki dotyczącej pierwszej części zajaczka, tylko zrobię tutaj dopisek:) 

Tak wyglądały kolejne etapy mojego zajączka: 

  



  Trochę zdjęcie niewyraźne, niestety od dwóch dni pada ciągle u mnie deszcz :( Zdecydowanie wolałam już ten mróz co był wcześniej.

  Teraz czekam na część drugą.To będzie trudniejsze zadanie. Nigdy nie wyszywałam koralikami, zobaczymy jak to będzie.Trzymajcie kciuki.

Pozdrawiam serdecznie-Mięta



Ps. Znacie sprawdzony przepis na pierniczki? Przydałby mi się:)




piątek, 23 listopada 2018

209. "Hafty i przysłowia"-Listopadowe ostatnie zadanie.

Witam:)

   Wszystko co ma swój początek ma też i koniec. Listopadowe zadanie z cyklu "Hafty i przysłowia" jest ostatnim, dwunastym zadaniem w zabawie u Splocika . Do wyboru jak zawsze były dwa przysłowia:

1. Uprzejmość jest cennym kluczem, który otwiera wszystkie drzwi.
2. Nie taki diabeł straszny, jak go malują

Jako ścieg dodatkowy,miałyśmy do wyboru dwa dowolne ściegi do tej pory poznane.

  Ja wybrałam przysłowie pierwsze.Dla mnie uprzejmość zawiera w sobie również życzliwość i grzeczność. Jakoś mam wrażenie, że cierpimy na jej deficyt ostatnimi czasy. Ponieważ jest to skarb specjalnego rodzaju, którego zdobycie dla niektórych jest nie lada sztuką. Więc potrzebny jest klucz....złoty klucz.Później trzeba poszukać odpowiednich drzwi we własnym sercu :)

 

Dodatkowe ściegi to : ścieg za igłą(stebnówka) i ścieg zakopiański. 
***
   Bardzo się cieszę,że mogłam brać udział w tej zabawie. Z niecierpliwością czekałam na hafty innych uczestniczek. Poznałam kilka nowych przysłów i odwiedziłam nowe blogi.Bardzo dziękuję Splocikowi za całą pracę w zorganizowanie tej zabawy :)

Pozdrawiam serdecznie-Mięta

wtorek, 20 listopada 2018

208. Zimno...buro i ponuro

Witam :)

   Wczoraj od rana byłam w centrum. Miałam parę spraw do załatwienia, a to wymagało jazdy autobusami i tramwajami w te i z powrotem. Pogoda była prawdziwie listopadowa, buro i ponuro.  Na dodatek padał deszcz ze śniegiem i wiało. Przez cały dzień nawet promyczka słońca nie było. Dobrze, że się ubrałam odpowiednio w ciepły płaszczyk i nowo zrobioną chustę. Chusta jest wprawdzie szara, jednak nie jest ponura :) Wykonałam ją z włóczki z odzysku. Sprułam za mały sweter. Ponieważ włóczka zawiera 45% wełny,w tym po 8 % angory i 8% kaszmiru. Zdała wczoraj test, jest całkiem ciepła. Wygląda tak: 


 do chusty wykorzystałam ten wzór:

 Czapeczkę też mam z tej samej włóczki. Zupełnie gładką 
 Chustę zgłaszam do wyzwania DIY-zrób to sam.
Nr 52, Cykliczne szydełko-Trójkątna chusta 
i banerek 
 

Pozdrawiam serdecznie-Mięta :)


wtorek, 13 listopada 2018

207. Fotograficzny alfabet-Ż

Witam:)
W zeszłym tygodniu uczestniczki zabawy u Czarnej damy  polowały z aparatem na obiekty zaczynajace sie na "Ż". Niestety była to juz ostatnia literka.Teraz czekamy tylko na końcowe podsumowanie.
Takie były moje zdjęcia:
żarówka-
 
żelki -

 
żwir-

 
żaba- 
   Niestety nie trafiłam w żadne zdjecie organizatorki. Jak to bywa raz na wozie, raz pod wozem:)
Mimo, że nie brałam udziału od samego poczatku zabawy to świetnie się bawiłam chodząc po okolicy i polujac na odpowiednie obiekty.Ciekawa jestem czy Lidzia wymyśli nową zabawę.
Pozdrawiam serdecznie-Mięta :)