Trochę późno zaczynam, ale postanowiłam wziąć udział w Wyzwaniu Czytelniczym u Ani Jacewicz.
Wyzwanie polega na przeczytaniu w ciągu roku tylu książek, by ich strony razem zliczone dały liczbę 3650. Bardzo dobre wyzwanie dla zabieganych, nie mających zbyt wiele czasu, jednak nie chcących zapomnieć o czytaniu.wystarczy po 10 stronic co dziennie :) Nie wiem czy Ania mnie dopisze ponieważ wyzwanie trwa od stycznia, jednak banerek do niej wstawię na nowej stronie.
Otworzyłam listę na nowej stronie o tu : KLIK ale nie wiem jak połączyć ją z blogiem by nazwa strony była widoczna na stronie głównej. Trochę techniki i człowiek się gubi :( Jak dojdę co z czym, to edytuję, na razie jak ktoś ciekawy to zapraszam kliknąć na podświetlane.
Pozdrawiam-mięta.
***
Poszukałam ,poczytałam i zrobiłam.U góry pod etykietami jest już widoczne"wyzwanie czytelnicze 3650" przenosi do listy moich książek w tym roku. Pa,pa
Etykiety
"Polszczyzna i rękodzieło"
(2)
"Trójka e-pik"
(58)
12 chust /lub szali w rok
(2)
12 prac
(23)
12 prac -2012
(10)
abecadło z pieca spadło
(13)
amigurumi
(9)
Art Clay
(1)
art jurnal
(9)
ATC
(22)
biscornu
(9)
bluzeczka
(4)
bombka
(1)
bransoletki
(1)
Candy
(6)
choinka 2019
(6)
chusty szydełkowe
(12)
Ciekawe
(5)
czapka
(4)
DianaArt
(3)
do Splocika
(65)
dziergotki szydełkowe
(106)
etui
(2)
FB
(20)
haft krzyżykowy
(63)
Hafty i przysłowia 2
(12)
inchies
(1)
junk jurnal
(1)
kalendarz adwentowy
(19)
karteczki
(43)
kocyk
(13)
kolorowanki
(15)
konkursy
(17)
KOT
(7)
kreatywnie...
(6)
książki
(100)
książki 2017r
(10)
książki 2018 r
(5)
kuchennie
(4)
live fb
(17)
magnesy
(1)
małe formy
(45)
Muzyka
(3)
na drutach
(4)
na Rogaty
(3)
Pascha 2021-2022
(2)
Pascha 2022-2023
(1)
pisanka
(1)
Podaj dalej
(3)
poduszka
(2)
razem z Wełniankami
(3)
rysunek
(14)
SAL wielkanocny
(6)
sukienka
(1)
szal
(5)
szycie
(16)
szydełko tunezyjskie
(18)
tag
(3)
torebki
(2)
TUSAL
(4)
TUSAL 2012
(6)
u Renaty
(26)
wielkanoc
(5)
Wielkanoc 2020-2021
(9)
wspólne dzierganie i czytanie
(18)
wymianka
(14)
wyróżnienie
(1)
wyzwania
(69)
zabawki
(4)
zabawki szydełkowe
(15)
zabawy blogowe
(233)
zakładki do książek
(38)
Zapiski przy kawce
(46)
zdjęcia
(8)
zentangle
(13)
Życzenia
(9)
Wyzwanie Czytelnicze 3660 stron-2020r
piątek, 17 marca 2017
środa, 8 marca 2017
149. Żaba w książce. I WDIC
Jakiś czas temu,raczej chyba dość dawno już, widziałam w necie pewne zakładki. Niby nic ciekawego-zakładki, jest ich miliony albo więcej, do wyboru do koloru. Te o które mi chodzi, są inne.Jednak chyba dość szybko stały się popularne. Są to rozpłaszczone, jakby zgniecione szydełkowe zwierzaki. Więc zrobiłam sobie też jedną. O taką żabę:
Niestety nie jest to mój pomysł. Zrobiłam ją na podstawie tego filmiku: zakładka żaba
Żabka pomagała mi pilnować stron w książce:
"Sklep z kapeluszami"-Marita Conlon-McKenna
Jest to urocza powieść o młodej dziewczynie Ellie, która pracuje jako projektantka w renomowanej firmie. Po śmierci matki musi zdecydować co zrobić z małym sklepikiem w Dublinie. Był on wyłączną własnością i wielkim marzeniem jej mamy i całym dzieciństwem jej samej. Wbrew rozsądkowi;przy tej samej ulicy buduje się wielkie centrum handlowe,kilku sąsiadów polikwidowało już swoje sklepiki,postanawia wyremontować i poprowadzić malutki sklepik z kapeluszami. Poznajemy nie tylko pracę modystki, ale też fragmenty życia osób, które kapelusze u niej kupują. Wciągająca i przyjemna lektura niosąca dużo pozytywnej energii. Szczerze polecam wszystkim.
Ten wpis podpinam pod co środowe WDIC u Maknety
Pozdrawiam -mięta
Niestety nie jest to mój pomysł. Zrobiłam ją na podstawie tego filmiku: zakładka żaba"Sklep z kapeluszami"-Marita Conlon-McKenna
Jest to urocza powieść o młodej dziewczynie Ellie, która pracuje jako projektantka w renomowanej firmie. Po śmierci matki musi zdecydować co zrobić z małym sklepikiem w Dublinie. Był on wyłączną własnością i wielkim marzeniem jej mamy i całym dzieciństwem jej samej. Wbrew rozsądkowi;przy tej samej ulicy buduje się wielkie centrum handlowe,kilku sąsiadów polikwidowało już swoje sklepiki,postanawia wyremontować i poprowadzić malutki sklepik z kapeluszami. Poznajemy nie tylko pracę modystki, ale też fragmenty życia osób, które kapelusze u niej kupują. Wciągająca i przyjemna lektura niosąca dużo pozytywnej energii. Szczerze polecam wszystkim.
Ten wpis podpinam pod co środowe WDIC u Maknety
Pozdrawiam -mięta
piątek, 24 lutego 2017
148. Jednokolorowo
Na trochę odkładam szydełko na rzecz haftu. U Splocika rozpoczęła się zabawa pod tytułem "Swobodne haftowanie" Mam zamiar wziąć w niej udział, co mam nadzieję zmotywuje mnie do regularnych wpisów. Trzymać kciuki proszę. Hafty będą monohromatyczne, czyli upraszczając jednokolorowe.
Ten banerek z linkiem bezpośrednim jest z prawej strony na pasku:)
***
A teraz idę już spać, wszystkim nocnym markom dobrej nocy życzę :)
Ten banerek z linkiem bezpośrednim jest z prawej strony na pasku:)
***
A teraz idę już spać, wszystkim nocnym markom dobrej nocy życzę :)
czwartek, 23 lutego 2017
147. Po walentynkowo - niespodziankowo
Jakiś czas temu był Walentynki. Na forum"Szyjemy po godzinach" brałam udział w wymiance walentynkowej, Temat- bez żadnych wytycznych, po prostu niespodzianka z okazji Walentynek.
Wzięłam się więc za szycie jako przerywnik od wykańczania sukienki. Nie pisałam nic wcześniej, ponieważ zasady takich zabaw nie pozwalają pokazywać prac zanim nie dotrą one do obdarowanej osoby. A czasu też nie miałam dużo ponieważ w czasie przeznaczonym na wykonanie niespodzianki u nas były ferie i nie było mnie w domu, termin wysyłania był 9-10 luty. Nie wiedziałam komu prezent szykuję ani od kogo dostanę, tak samo jak i reszta uczestniczek. Zgadywałyśmy dopiero jak wszystkie zdjęcia dotarły do osoby pilnującej porządku .
Już jest dawno po 14-stym, więc można pokazać :)
Z powodu, że mój telefon przekłamuje kolory na zdjęciach, i moje wyszły fatalnie, to pozwoliłam sobie na wstawienie fotek z forum "szyjemy po godzinach". Mam nadzieję, że dziewczyny nie będą miały nic przeciwko.
Dla wyjaśnienia- na zdjęciach są na dole białe plamki ponieważ zawierały nazwiska.
W paczce niespodziance znalazłam taką cudną podusię! Jeszcze raz strasznie mocno dziękuję :)
Wzięłam się więc za szycie jako przerywnik od wykańczania sukienki. Nie pisałam nic wcześniej, ponieważ zasady takich zabaw nie pozwalają pokazywać prac zanim nie dotrą one do obdarowanej osoby. A czasu też nie miałam dużo ponieważ w czasie przeznaczonym na wykonanie niespodzianki u nas były ferie i nie było mnie w domu, termin wysyłania był 9-10 luty. Nie wiedziałam komu prezent szykuję ani od kogo dostanę, tak samo jak i reszta uczestniczek. Zgadywałyśmy dopiero jak wszystkie zdjęcia dotarły do osoby pilnującej porządku .
Już jest dawno po 14-stym, więc można pokazać :)
Z powodu, że mój telefon przekłamuje kolory na zdjęciach, i moje wyszły fatalnie, to pozwoliłam sobie na wstawienie fotek z forum "szyjemy po godzinach". Mam nadzieję, że dziewczyny nie będą miały nic przeciwko.
Dla wyjaśnienia- na zdjęciach są na dole białe plamki ponieważ zawierały nazwiska.
W paczce niespodziance znalazłam taką cudną podusię! Jeszcze raz strasznie mocno dziękuję :)
A ja przygotowałam takie drobiazgi :
(książka, nożyce i klucze tak jak i zdjęcia należą do obdarowanej osoby)
(książka, nożyce i klucze tak jak i zdjęcia należą do obdarowanej osoby)
Pozdrawiam serdecznie-mięta :*
piątek, 17 lutego 2017
146. Sukienka skończona
Aż wstyd jak dawno nic tu nie napisałam. Trzeba zacząć kurze wymiatać, to może do wiosny się wyrobię 😳
Ostatni wpis był o sukience,którą robiłam i robiłam i robiłam ...aż zrobiłam. Uwaga, pokażę jak wyszła, ale to za moment.
Sukienka była gotowa już w październiku na wesele kuzynki. Jednak , że się guzdrałam z tą sukienką to się okazało, że albo źle mierzyłam albo utyłam; możliwe, że obie rzeczy na raz :/ Więc po założeniu pod nią halki stałą się jakaś ciasnawa i niewygodna. Dlatego postanowiłam ją poprawić.
Każdy kto kiedykolwiek robił jakąś część ubrania z elementów szydełkowych, wie ile na to potrzeba czasu. A mnie się zachciało poprawiać ... to tak jakbym połowę robiła od nowa. Jednak zrobiłam :)
Niestety nadal nie mam aparatu, fotka robiona telefonem i strasznie kolory przekłamane. I na wieszaku nie wygląda ciekawie :(
Kolor sukienki taki jak na pierwszej fotce. Halka zielona się szyje...
Dziękuję tym co o mnie pamiętali, wtedy gdy mnie tu nie było :)
***
Przypomniało mi się coś jeszcze ważnego. Dziś jest Dzień kota :)
Polecam więc zajrzeć tu KLIK,KLIK: i tu KLIK dla miłośników książek i kotów.Miłego popołudnia :)
Ostatni wpis był o sukience,którą robiłam i robiłam i robiłam ...aż zrobiłam. Uwaga, pokażę jak wyszła, ale to za moment.
Sukienka była gotowa już w październiku na wesele kuzynki. Jednak , że się guzdrałam z tą sukienką to się okazało, że albo źle mierzyłam albo utyłam; możliwe, że obie rzeczy na raz :/ Więc po założeniu pod nią halki stałą się jakaś ciasnawa i niewygodna. Dlatego postanowiłam ją poprawić.
Każdy kto kiedykolwiek robił jakąś część ubrania z elementów szydełkowych, wie ile na to potrzeba czasu. A mnie się zachciało poprawiać ... to tak jakbym połowę robiła od nowa. Jednak zrobiłam :)
Niestety nadal nie mam aparatu, fotka robiona telefonem i strasznie kolory przekłamane. I na wieszaku nie wygląda ciekawie :(
Kolor sukienki taki jak na pierwszej fotce. Halka zielona się szyje...
Dziękuję tym co o mnie pamiętali, wtedy gdy mnie tu nie było :)
***
Przypomniało mi się coś jeszcze ważnego. Dziś jest Dzień kota :)
Polecam więc zajrzeć tu KLIK,KLIK: i tu KLIK dla miłośników książek i kotów.Miłego popołudnia :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




