niedziela, 30 kwietnia 2017

13. Tym razem dwa...

  Tym razem mam do pokazania dwa hafty. Hafty jak to dumnie brzmi ;), to raczej hafciki są. Ale się cieszę, że udało mi się je wykonać. I ledwo zdążyłam z zamieszczeniem ich na czas. Hafciki te są efektem udziału w zabawie u Splocika pt "Swobodne haftowanie". Na kwiecień był przeznaczony zawijasek z Nr 3.
 U mnie wyszedł tak:
 
 Drugie zdjęcie to zaległy hafcik z lutego, który był w zabawie jako nr 1. Oto on :
 Teraz mam nadzieję, że kolejne będę już haftować w kolejności jak należy:)
Pozdrawiam serdecznie-Mięta  
                                                                                                      

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

12. Podusia

   Pisałam już kiedyś, że bywam często na forum "Szyjemy po godzinach " i czasem biorę udział w wymiankach tematycznych. W kwietniu temat był taki "wiosna w naszych domach".
Tak wyglądała moja praca, która pojechała do Krasnystawu : 
prawa strona podusi-
 

a to lewa strona-
Małym dodatkiem są dwie podkładeczki w kształcie tulipanów.
Ja natomiast dostałam takie cuda :

Pozdrawiam serdecznie-Mięta

wtorek, 28 marca 2017

11. Pierwszy z sześciu


   Zrobiłam swój pierwszy hafcik w zabawie u Splocika- Swobodne haftowanie . Faktycznie jest to nr.2  przeznaczony na marzec, lutowego  powoli też przybywa. Moja wersja wygląda tak:
  Niestety mój telefon nie pokazuje w zdjęciach odpowiednich kolorów. Kanwa jest granatowa o taka , a mulina mocno czerwona,niestety bez numeru.
    Po wczorajszym zimnym poranku i wietrznym popołudniu, dziś u mnie zrobiło się cieplutko,widać że budzi się Wiosna. Wszystkim życzę samych słonecznych dni:)
Pozdrawiam zaglądających-Mięta 

czwartek, 23 marca 2017

10. Pomarańczowo i ...

  Ostatnio się przeziębiłam. Jakieś takie wstrętne wirusy latają, pogoda w kratkę, więc kaszlę i kaszlę.
Na poprawę humoru i aury za oknem robię córce bluzeczkę, w pomarańczowym kolorze. Bluzeczka z krótkim rękawkiem na lato ma być,więc na pewno zdążę:)

  Gdy nie szydełkuję ,to krzyżyki stawiam we wzorku  od Splocika. Jeszcze mały kawałek mi został i pokażę pod koniec miesiąca jak wygląda.

 Książkowo...
W zeszłym tygodniu skończyłam czytać dość pokaźnych rozmiarów powieść"Hipnotyzer"Larsa Keplera. Tak na prawdę to pseudonim pary szwedzkich pisarzy: Alexander Ahndoril i Alexandra Coelho Ahndoril. Jest to wciągający wielowątkowy kryminalny dreszczowiec.Ostatnio wszyscy używają angielskiego określenia thriller, jakby polskich nazw było mało.Po więcej informacji na temat książki zapraszam na Lubimy czytać.Link na pasku z lewej strony.

Notatkę podpinam pod co środowe spotkania WDIC u Maknety.

Pozdrawiam serdecznie-mięta