wtorek, 16 stycznia 2018

174. Szydełko tunezyjskie-lekcja 7

Witam:)
  Jak ten czas szybko leci, to już 7 moja praca wykonana w ramach współnych lekcji splotów szydełkiem tunezyjskim. Przegląd poszczególnych lekcji można obejrzeć u prowadzących lekcje. Prowadzą na zmianę: Ranya i Beva . 
Dobrze,że na każde zadanie jest przewidziane aż dwa miesiące czasu, więc nawet takie niezdecydowane osoby jak ja(połowę czasu schodzi mi na wybranie, co w końcu chcę zrobić) dają radę wyrobić się z terminem :) Tym razem siódmy temat obejmował drobne rzeczy, typu: listki,serduszka lub kwiatki. Ja zrobiłam sobie niebieski kwiatuszek, który został broszką. Na drugim zdjęciu jest przypięty do płaszcza, niestety flesz wszystko popsuł. Kolor niebieski to ten sam, co był użyty do tego motylka .


Książkowo: 
    Skończyłam właśnie czwarty tom sagi kryminalnej ,o pracy i życiu prywatnym policjantów z komisariatu we Fjallbace-
"Ofiara losu" Camilli Lackberg.

    Tym razem w wypadku samochodowym ginie pewna kobieta. Początkowe oględziny wskazują, że najprawdopodobniej była nietrzeźwa i zjechała z drogi.W wyniku czego samochód udeżył w drzewo powodując jej śmierć na miejscu. Niestety nie ma tak prosto. Sekcja zwłok wykazała zaskakujące wyniki. W tym samym czasie zostaje zamordowana młoda dziewczyna, uczestniczka reality show, które przybyło z nagraniami do miejscowości Tanumshede.  Nagle mała, mało znana miejscowość ma swoje miejsce  na łamach wszystkich poczytnych Szweckich gazet. Biedny Patrik nie wie w co ręce włożyć, z jeden strony mordestwo o znaczeniu medialnym, które przyćmiło wcześniejszą dziwną sprawę, szef zachowujący się bardziej niż dziwnie, a z drugiej strony- ślub. Tak,tak Patrik i Erika zamierzają wziąć ślub kościelny, czas szybko leci a przygotowania w tak zwanym lesie. 
Jeśli kogoś interesuje co dalej, polecam przeczytać :)
Pozdrawiam serdecznie-Mięta :)




poniedziałek, 8 stycznia 2018

173. W Nowym Roku...

 Witam :)
   Na początku życzę wszystkim dużo zdrowia,uśmiechu, energi i czasu na swoje pasje w tym Nowym Roku 😃
   Pierwszy wpis w Nowym 2018 roku zaczynam od książek. Zeszły rok zakończyłam liczbą tylko 50-ciu książek. Ich spis jest tutaj Klik . Mam nadzieję, że w tym uda mi się przeczytać ich więcej.
Tylo dziś notatki o książkach przekopiowałam z mojego LC(z prawej strony jest odnośnik zrobiony przezemnie-oryginalny przestał jakoś działać)
1.

Wilcze gniazdo

    Polska- wiek XVII.Lata...myslę że krótko przed wybuchem powstania Chmielnickiego.
Na tle historycznych problemów Rzeczpospolitej z Kozakami toczy się akcja tej powieści. Zubożały polski szlachcic Gedeon Siemieński wyrusza na kresy Rzeczpospolitej szlacheckiej(obecne ziemie Ukrainy)aby przejąć majątek po jego zmarłym tragicznie stryju.Nie wie jeszcze,że ta podróż przyniesie mu śmiertelnych wrogów i dozgonnych przyjaciół, również miłość.
W tej powieści mamy obok siebie pojedynki na szable, karczemne awantury,sąsiedzkie najazdy oraz różne diabelskie sprawki! Jednak cokolwiek przytrafia sie Gedeonowi on nie tchórzy,tylko postanawia walczyć z przeciwnościami losu o to co mu sie należy. 
Książka wciągająca,troszkę może problemem było dla mnnie zrozumienie języka kozackiego,z drugiej strony tworzy on specyficzny klimat gdy mowa o Siczy.
Pozycja godna uwagi dla osób lubiących powieści awanturniczo-przygodowe z Historią w tle.
2.

Sen o nożu


Jej siostra ,która jest adwokatem i nie wierzy w jej winę,postanawia ją bronić.
Książka bardzo ciekawa i bardzo dobrze według mnie napisana.Nie jest to typowy kryminał, raczej dramat psychologiczny z wątkiem kryminalnym. Dowiadujemy sie sporo z dziedziny psychiatrii klinicznej.Nie wdając się w szczegóły temat bardzo trudny.
Przerażajace jest to,że nie jest to niestety tylko jakaś wypaczona wyobraźnia pisarki, ale to, że takie historie naprawdę się zdażają.
Pozdrawiam serdecznie-Mięta :)

piątek, 29 grudnia 2017

172. Hafty i przysłowia-1

Witam :) 
Uf..ledwo zdążyłam przed końcem grudnia, ale zdążyłam :) 
Pokażę dziś pierwszy hafcik z zabawy u Splocika- Hafty i przysłowia . 
Zabawa polega na wybraniu przysłowia i wykonaniu haftu do niego pasującego wraz z dodatkiem innego rodzaju haftu niż krzyżykowy.Tematem na grudzień były takie przysłowia:
1.Grudzień, to miesiąc zawiły,czasem srogi, a czasem miły.
2.Co ma piernik do wiatraka.
Haft dodatkowy to gwiazdeczki.
Ja wybrałam temat drugi i wyszyłam piernikowego ludzika,który ma oczka z koralików. 
A co ma piernik do wiatraka? No jak to co, wiele. Mąka do pierniczków czy to małych czy to dużych jest dzięki temu,że istnieją młyny. A wiadomo,że każdy młyn  miał lub ma wiatrak ☺ Pierniki i młyny mają podobny kolor, zazwyczaj jakiś odcień brązu. Z innnej strony, oba słowa to rzeczowniki skłądające się z takiej samej liczby liter i sylab 😃. 
 
Gwiazdeczki wyszyłam jasno niebieską muliną by udawała śnieżynki. Śniegu wcale nie ma, to choć namiastka tutaj będzie.
I kożystając z okazji wszystkim życzę udanego Sylwestra !
Pozdrawiam-Mięta

wtorek, 26 grudnia 2017

171. Tyci,tyci...szydełko tunezyjskie- lekcja 6

Witam :)

    Znowu jestem w tak zwanym niedoczasie. Na nic nie miałam ostatnio czasu. Wiadomo, że święta,
 że"należy", że się"powinno" i to wszystko spowodowało, że nic mi nie wychodziło jak chciałam dlatego, że zawsze było coś co musiałam, ale chyba  jednak nie do końca chciałam. No cóż bywa i tak. O 21 wróciliśmy do domu po trzy dniowym Świątecznym podróżowaniu. Teraz mam czas by pokazać drobiazgi, które zrobiłam przed świetami, póki o nich pamiętam.
Jutro zmierzę ile mają to dopiszę.


 


 
     Pierwsze dwie mają środki całe pełne okrągłe. Więc zgłaszam je do lekcii 6   wspólnej nauki splotów tunezyjskich. To zadanie jakoś wcale mi nie szło. Jeśli jeszcze robienie w kółko jako tako, to zszywanie ostatniego rzędu z pierwszym wcale. Zupełnie nie podoba mi się jak wyszło, więc dorobiłam resztę by jakoś zakamuflować nieładne kółka. Trzecia gwiazda 6-ścio ramienna jest taka jak przewidywał opis z jakiejś gazetki.
   Jeszcze w połowie Grudnia powstał też mały miś-zawieszka(brelok) jako prezent na klasowe mikołajki od mojej córki dla koleżanki z klasy. 
 

***
Książkowo:
Zdjęcie z misiem to "48 tygodni"-Magdaleny Kordel
Jeszcze dwie inne pozycje przeczytałam, ale o tym innym razem.
Pozdrawiam serdecznie-Mięta :)
***
dodatek:
Jak widać kółeczka mają niecałe 6 cm średnicy,zrobione były szydełkiem 1,6 mm.