czwartek, 21 marca 2019

232. Pisanki :)

Witam:)

     Dziś będzie krótko.
W marcowych karteczkkach u Ani  nadal obowiązują trzy wybrane kolory z palety + jedzonko :)
Najbardziej z Wielkanocą, z produktów spożywczych, kojarzą mi się pisanki, mazurki i cukrowe baranki. Mazurka jakoś znaleźć nie mogłam, baranek to ewidentnie zwierzątko, więc zostały tylko pisanki. Wybrałam kolory: zielony, brązowy i fiolet, widać ciut białego .
Zrobiłam taką prostą karteczkę:
 
i banerek :
 
To tyle na dziś. Idę wziąć leki i z powrotem do łóżka.

Pozdrawiam serdecznie- Mięta :)

poniedziałek, 18 marca 2019

231. Zajączek i choineczka .

Witam:)

     Długo,długo nic, a dziś aż dwa wpisy :)

     W Lutym zapisałam się u Tereski na SAL wielkanocny. Wyszywamy zajączki :) Zajączków jest osiem, po jednym na miesiąc, kolejność dowolna. Mój zajaczek kolorami trochę odstaje od orginału. Mocno się pochorowałam, w końcu dziś dostałam antybiotyk. Nie mogłam jechać do centrum, a w okolicy same jakieś resztki mulin mają. I tak mam kolorki numer przed lub numer po, po tym który powinien być :(  Może Tereska mimo to zaliczy? Tak wygląda mój pierwszy zajączek,  z samego końca wzięty.
 

Sponsorem wzoru, który wyszywamy w trakcie zabawy jest Firma Coricamo. 

Tutaj  są marcowe efekty :)

***
     Drugim hafcikiem, który chcę pokazać jest maleńka choineczka, wyszyta w ramach zabawy Choinka 2019 u Xgalaktyki

Pozdrawiam serdecznie- Mięta :)

230. Tomiszcze .

Witam:)

  Dziś będzię książkowo, a raczej tylko o jednej książce.
 Tytułowe tomiszcze, to "Opowieści o Johnym Maxwellu"- Teerego Pratchett'a (629 stron)


   Na treść ksiażki składają się trzy opowieści, w których głównym bohaterem jest tytułowy John. Jest to dwunastoletni chłopiec mieszkajacy w  małym angielskim miasteczku Blackbury.

   Pierwsza opowieść "Tylko Ty możesz uratować ludzkość" dotyczy niby zwykłej gry komputerowej pod takim właśnie tytułem. Nadmienić trzeba, że chodzi o komputery z lat 90-dziesiatych ubiegłego wieku ;) Gra ,w której jest się pilotem kosmicznego myśliwca, ostatnim obrońcą stojącym między Obcymi a Ziemią.  Grę tę John dostał od swego przyjaciela Woobblera, który znany był z hakowania każdej gry, a im wydawała się trudniejsza tym lepiej. Z powodu zawirowań w rodzinie John mógł grać ile chce i w zasadzie kiedy chce, zdarzało mu się nawet grać tak długo, że usypiał nad klawiaturą. Pewnego dnia nagle jest coś nie tak, Obcy z gry nie chcą już walczyć, chcą się poddać ,chcą wrócić do domu.... John poznaje pewną dziewczynkę, która tak jak on zauważyła dziwną zmianę w grze, jednak na początku była pewna, że  to wada fabryczna.
   Śledząc poczynania Johnego poznajemy rasę obcych , dla których ich istnienie jest jak najbardziej prawdziwe, a Chłopiec jest wybrańcem z ich legend. Nastolatek natomiast nie jest do końca pewien czy nie warjuje. Dorastanie w rozpadającej się rodzinie wcele nie jest ani przyjemne, ani łatwe...

   Druga opowieść "Johnny i zmarli" opowiada o tym, że  władze miasteczka chcą sprzedać teren cmentarza pod nową inwestycję. Ponieważ John zaczął nagle widzieć zmarłych  jego przyjaciele zaczynają podejrzewac u niego chorobę umysłową. Jednak pomagaja mu ile mogą by cmentarz uratować. Świat zmarłych został ciekawie przedstawiony, osoby  nieżyjące nadal mają swoje zdanie  i chcą wiedzieć co się obecnie dzieje. Gdy John zanosił na cmentarz gazetę a potem radio nie przypuszczał ile tym namiesza.

   Trzecia opowieść "John i bomba" jest chyba według mnie najciekawsza. Gdy chłopiec z przyjaciółmi znajduje ranną panią Tachyon wzywają pogotowie. Po odjechaniu karetki zastanawiają się co zrobić z jej sklepowym wózkiem, pełnym niewiadomo czego i kotem Guiltym. John postanawia się zaopiekować "majątkiem "kobiety i zabiera do garażu dziadka. Pani Tachyon jest bezdomna i w tak podeszłym wieku,że dziadek chłopca pamięta ją jak chodziła po ulicach miasteczka z tym wózkiem gdy on był nastolatkiem.  John postanawia odwiedzić kobietę w szpitalu. Zabiera ze sobą Kristy, koleżankę poznaną dzięki pewnej grze komputerowej ;) Nie przypuszcza, że ta decycja doprowadzi do przeniesienia w czasie, do pewnego konkretnego dnia podczas  II Wojny Światowej.

Podczas śledzenia poczynań głownego bohatera przez te trzy opowiadania, równocześnie poznajemy jego przyjaciół:Grubego Wobblera, czarnoskórego Yo-lessa, wielkiego Bigmaca i bardzo inteligentną ,rok starszą od nich, rudowłosą Kristy.
Jest to pozycja ewidentnie napisana dla młodszych czytelników. Zabawne dialogi.Trochę dziwaczna, trochę tematy mało wykorzystane. Poczucie humoru autora przewija się z ironią.

"...Johny w takich wypadkach nieodmiennie dochodził do wniosku, że istnieją dwa rodzaje głupoty-normalna, taka jak jego, i wysoce specjalistyczna, którą ma się, tylko kiedy jest się za bardzo wypchanym rozmaitymi mądrościami."

***
Książka została przeczytana  w ramach wyzwania "Trójka e-pik"   
jako :
zalegająca cegła (książka powyżej 500 stron)

Pozdrawiam serdecznie -Mięta :)

środa, 6 marca 2019

229. Prośba .

Witam :)

      Dziś chciałabym prosić o pomoc dla sześcioletniego Kubusia. Kuba jest synkiem mojej znajomej. Mieszkają dosłownie jeden blok wcześniej. 14-stego lutego jak grom z jasnego nieba na rodziców chłopca spadła straszna wiadomosć. Zdiagnozowano u niego guza pnia muzgu! 
Ja wiem, że bardzo dużo ludzi choruje ostatnio na choroby nowotworowe, i równie dużo dzieci. Niestety ja nie mogę pomóc tak jakby chciała, ale może  znajdą się osoby, które się na przykład jeszcze nie rozliczyły z podatkam i zechciałyby przekazać 1% .
 "...jedyną szansą jest  współpraca z nowo otwartą kliniką w Zurichu. To w tej chwili jedyne miejsce na świecie, gdzie lekarze mogliby się podjąć zrobienia biopsji guza. Leczenie za granicą daje szansę na terapię lekiem ONC201, który jest obecnie w fazie badań klinicznych, a w dłuższej perspektywie szansę na bardzo kosztowną terapię w Monterey. "
Banerek na pasku bocznym od razu przekierowuje do strony fundacji.

Pozdrawiam serdecznie-Mięta

wtorek, 5 marca 2019

228. Nadchodzą książki trójkami :)

Witam:)

    Tak naprawdę książki nie nadchodzą, ale już nadeszły :) No, nie zupełnie tak dosłownie ;)
Ostatnio szukając ciekawych książek na  LC, zajrzałam na blog książkowy (prowadzi również  robótkowy) do Monotemy  I idąc za ciosem, od niej do Sardegny  I tutaj już od początku tego roku trwa:  Wyzwanie "Trójka e-pik".   Gdzie właśnie "książki trójkami chodzą" :)  Celem jest,  tu cytuję :

" Celem wyzwania będzie zapoznanie się z nieznanymi lub omijanymi przez nas szerokim łukiem, gatunkami powieści." 

  Moim celem osobistym jest pogonienie tego wstrętnego lenia, który od ponad miesiąca wszystko mi utrudnia :( 
Mało prawdopodobne, bym dała radę uzupełnić poprzednie miesiące, więc zaczynam od teraz. 
Do przeczytania w marcu: 
 1-  zalegająca cegła (książka powyżej 500 stron)
 2- książka z motywem katastroficznym

 3- książka z miastem w tytule


 Banerek wyzwania :
 i na pasku z prawej.
Mój wybór:
1."Opowieści o Johnym Maxwellu"-Terry Pratchet-, tomiszcze posiada 629 stron i leży u mnie chyba drugi rok albo lepiej, sama nie wiem czemu, ponieważ lubię książki Pratcheta. Najbardziej "Równoumagicznienie" i"Mort"
2.
3. Niania w Nowym Jorku"-Nicola Kraus, Emma McLaughlin


Dwójka na razie pusta, to co chciałam z biblioteki właśnie wypożyczona, poszukam czegoś innego. Zdjęcia dodam jutro .
Trzymajcie za mnie kciuki żebym z wszystkimi zamiarami zdązyła w tym miesiacu na czas.Oprócz książek mam jeszcze co nieco, albo raczej całkiem sporo do zrobienia :)

Pozdrawiam serdecznie-Mięta



niedziela, 3 marca 2019

227. Lutowe żabki :)

Witam :)

   Dziś chciałam pokazać karteczki z zabawy wymiankowej u Lidzi (Czarna Dama) ,w której biorę udział od początku roku. Karteczkę, którą dostałam mogłam pokazać juz dawno. Jednak czekałam aż moja dotrze na miejsce. A tu poczta bardzo mnie zawiodła.Wysłana listem poleconym 14-stego lutego, karteczka dotarła dopiero 25-tego. I to jeszcze adresatka musiała jej szukać. Już się zastanawiałam czy nie robić kolejnej. Jednak wszystko skończyło sie dobrze. 
W Lutym tematem zwierzęcej wymianki kartkowej(banerek na pasku) były-żaby.
Taka dotarła do mnie -od Krysi  .Te ornamenty ślicznie sie złocą :)
 Zdjęcie pożyczyłam od Czarnej Damy (mój telefon odmówił współpracy przy robieniu zdjęć)

A taką ja wysłałam do Justiti :
 
  Zapraszam do Lidzi aby obejrzeć całe stadko ślicznych żabek.
***
w Marcu czekają nas -jeże


Pozdrawiam serdecznie-Mięta


czwartek, 28 lutego 2019

226. Hafciki i ..

 Witam:)

      Niestety leń mnie dopadł i strasznie ciężko było mi się do czegokolwiek w tym miesiącu zabrać.
 I dlatego dopiero dzisiaj  pokażę co udało mi się  zrobić. będzie taka trochę dłuższa notatka zbiorcza.

Po pierwsze zrobiłam :
W zabawie u Splocika  hafty i przysłowia 2 seria luty  Do wyboru były dwa przysłowia :

1. Chleb pracą nabyty, bywa smaczny i syty.
2. Dom bez książek, jest jak dom bez okien.

 Ja wybrałam przysłowie drugie. Czytam książki prawie od zawsze. Zanim jeszcze zaczęłam chodzić do szkoły czytałam sobie już sama. U moich rodziców książek było bardzo dużo o różnej tematyce. I u mnie też jest sporo książek, w każdym pomieszczeniu poza łazienką. Nie czytam w wannie, boję się że mogłabym je zamoczyć. I dlatego wyhaftowalam sobie zakładkę :)

 
    Wzorek z internetu, dobór kolorów własny.Dodałam dwa nazwiska pisarzy,których lubię:)

Po drugie:
Drugą w kolejności jest zabawa u Reni Polszczyzna i rękodzieło  . Dzięki podpowiedzi Reni wiadomo było od razu , że chodzi jej o   Serce . Ponieważ na zakładce wyżej jest serduszko, które obrazuje moją miłość do książek, to zrobiłam również takie bardziej przestrzenne.

 
 To moje serduszko,czasem za bardzo się wyrywa niewiadomo gdzie i po co, więc ostatnio siedzi w klatce. 
 Jednak od czasu do czasu je wypuszczę...
  
   Oba serduszka zgłaszam do zabawy u Reni :)

       Po trzecie: 
 U Kasi (Xgalaktyka2) w zabwie-  choinka 2019 - w lutym, wyhaftowałam taką małą choineczkę, która trafi na kartkę. Ale na razie jeszcze nie mam odpowiedniej do niej bazy. 
 


Po czwarte:

Chcę pokazać karteczkę, którą wykonałam w ramach zabawy u Ani- Wielkanoc z paletą kolorów
Na Luty wytycznymi była - flora. To moja karteczka:
 

       Chciałam zrobić karteczek więcej, ale leń paskudny nie chciał wcale mnie zostawić w spokoju.
Więc cóż zrobić....
Jeszcze trwa Tłusty czwartek...zjadłam dwa pączki i lubię faworki ;)

Pozdrawiam serdecznie-Mięta



środa, 6 lutego 2019

225. Troszkę o książkach .

Witam :)

    W tym roku również tworzę listę przeczytanych książek, jak w latach ubiegłych. Jest TU .
Czyli na odzielnej stronie pod tytułem"Wyzwanie czytelnicze 3650 stron".  Nie chce mi się nowej strony tworzyć, więc nadal podpięta jest pod wyzwanie u Ani Jacewicz , jak w ubiegłym roku. Być może jednak to zmienię. Zeszły rok nie był udany pod względem ilościowym. Ale przecież nie o to chodzi by bić jakieś cudze rekordy, choć to miłe jak się uda. Ważne by po prostu znaleźć choć trochę czasu dla siebie i książek jakie się lubi, a jeśli przy tym uda nam się własny, nawet mały plan wykonać, to będziemy z tego dumni:) 
   Notatki na temat ksiażek będę się starała zapisywać na bieżaco, ale nie wiem jak z tym będzie. Ostatnio jakoś wiecej audiobooków słucham, gdy mam ręce jakąś robótką zajęte :) W każdym bądź razie przy pozycjach z listy są odnośniki do moich półek na "Lubimy Czytać", tam w każdej chwili mogę książke dopisać, nawet jeśli ją czytałam dużo wcześniej  :)
 I tak, teraz odnośniki też podałam, gdyby ktoś chciał zerknąć :)

Na ten moment mam zapisane na razie dwie pozycje są to:

1. 1. " Wiedźma z Wilżyńskiej Doliny"- Anna Brzezińska-  LC 
2. "Ostatni raz"- Hilary Norman-    LC 
Pozatym wysłuchałam : 
-  "Ania z Zielonego Wzgórza"- Lucy Maud Montgomery -do posłuchania tutaj . Córka właśnie czytała jako lekturę, to też sobie z chęcią przypomniałam, ulubioną postać książkową z młodzieńczych lat :)
-  "Pies Baskervillów"-Artur Conan Doyle, niesamowita historia z udziałem słynnego detektywa, Sherlocka Holmesa :) Są trzy części,
 tu pierwsza , tu druga , tu trzecia .
-"Zagadka Błękitnego ekspresu"-Agata Christie dostępna tutaj .

Pozdrawiam serdecznie- Mięta




poniedziałek, 4 lutego 2019

224. Zimowy zajączek-część trzecia.

Witam:)

   W listopadzie zeszłego roku zapisałam się na stronie DIY-zrób to sam , na SAL z zajączkiem -haftowany krzyżykami i koralikami. Pisałam o tym tu . Sponsorem dla pierwszych dziesięciu chetnych osób był sklep :
 Do 22 lutego jest czas na dokończenie haftu. Ostatnim etapem jest zrobienie konturów.
Mój gotowy zajączek wyglada tak :

  

   Bardzo dziękuję Teresce za możliwość wzięcia udziału w zabawie :)

**
Bawię sie też karteczkami. Zrobiłam taką karteczkę dla koleżanki mojej córki z okazji urodzin, jako dodatek do prezentu :)


Pozdrawiam serdecznie-Mięta

czwartek, 31 stycznia 2019

223. Myszki styczniowe.

Witam:)

   Jedną z nowych zabaw, w  której biorę udział w tym roku jest Zwierzęca wymianka kartkowa , organizowana przez Czarną Damę . Tematem styczniowej wymianki były-Myszy. 

Ja miałam przyjemnosć zrobić karteczkę dla Basi z bloga- Świat według Basi
Taka myszka pojechała do niej w podróż pocztą :
 
      Do mnie natomiast przywędrowała myszka polna, od  Magdy z bloga- Mój świat rękodzieła 
 

tutaj przegląd wszystkich karteczekGaleria
Udało mi się zdążyć z wszystkimi pracami na ten miesiąc :)
Pozdrawiam serdecznie -Mięta

środa, 30 stycznia 2019

222. Kółko i krzyżyk a może warkocz ?

Witam :)

      Ostatni już dzwonek na pokończenie prac przeznaczonych na Styczeń.  Dziś pokażę pracę, która teoretycznie zaczęła się w zeszłym roku i była w planie koniecznie do skończenia w tym miesiącu. Chodzi o...
   ....o grudniową , osiemnastą już lekcja z edycji -Szydełko tunezyjskie dla poczatkujących. Nie należała ona do najłatwiejszych. Tematem były wzory warkoczy i ażurów. Beva wybrała wiele ciekawych propozycji. Bardzo podobał mi się projekt Kim Guzman , jednak nie miałam tyle włóczki i jakoś chęci w grudniu  mi brakło :( 
Więc postanowiłam zrobić coś dużo mniejszego. I skorzystałam z innej propozycji ,darmowej lekcji na Youtube : 

 
  Dzięki tej lekcji udało mi się wykonać taki kawałek imitujący dzianinę drutową... 
 

 A dokładnie dwa  kawałki. Z których powstały mitenki.
  Zdjęcie gotowej pracy zrobione godzinę temu, nie wyszło za dobrze.Wszędzie w mieszkaniu mam trochę jakby żółtawe światło. Nie widać wzorku, i kolor nie taki, włóczka jest ta sama co chusta z wcześnijszej lekcji.
 Najwyrażniej do takich zdjęć potrzebne jest światło dzienne. No cóż, może kiedyś uda mi sie zrobić lepsze zdjęcie na dworze.

Te pracę zgłaszam również do :

#55 CYKLICZNE SZYDEŁKO - Szydełkowy plan na rok 2019


Pozdrawiam serdecznie -Mięta:)

wtorek, 29 stycznia 2019

221. Na choinkę .

Witam :)

            Jedną z kilku nowych zabaw, w których postanowiłam wziąć udział w tym roku, jest "Choinka 2019" .
Czynnikiem, który pchnął mnie do podjęcia takiej decyzji były cudne kartki świąteczne podziwiane na wielu bloogach, między innymi u  Splocika , czy u Magdy- z blooga Pasje Magos. Ale najbardziej chciałam mieć coś takiego, choć trochę podobnego  :


 
(Zdjęcie jest własnością Renaty z bloga -Decoupage i inne dziwadła )

  Bardzo podobają mi się tego typu bombki czy zawieszki. Więc wyhaftowałam sobie takiego bałwanka ,
 
który trafił na ...
....taką bombkę-

Nawet miałam kawałek tkaniny w kropeczki na tył :
 
Jednak nie tak łatwo jest naciagnać prawidłowo kanwę na styropianową bombkę, trochę mi się pomarszczyło :( 

Moją pierwszą i może nie ostatnią bombkę w tym roku, zgłaszam do zabawy- Choinka 2019 . Zajrzyjcie i zobaczcie ile osób bierze udział w tym roku :)

Pozdrawiam serdecznie -Mięta :)

poniedziałek, 28 stycznia 2019

220. Hafty i przysłowia- 2 seria. "Mega pink"

Witam :)

   Zostało tylko kilka dni, aby pokazać prace w styczniowych zabawach bloogowych, na które się zapisałam. Mam nadzieję, że ze wszystkim zdążę na czas.

     W tym roku kontynuuję zabawę u Splocika dotyczącą interpretacj przysłów za pomoca haftu krzyżykowego, tym razem już bez dodatkowych ściegów.

 "Hafty i przysłowia -seria druga"  czas zacząć:)
W tym miesiącu do wyboru były takie przysłowia: 

1. Apetyt rośnie w miarę jedzenia.
2. Brylant świeci i w popiele.

  Ja wybrałam przysłowie drugie. 
  Nie ma chyba na świecie kobiety, która nie chciała by mieć choć jednego brylantu. (Diament to szlachetny kamień, wydobywany spod ziemi, który w rękach mistrza jubilerstwa przemienia się w brylant) Są oczywiście takie panie, które mają lub miały ich całkiem sporo. Jedną z takich kobiet niewątpliwie była Elizabeth Taylor.  Ja też chciała bym mieć choć jeden, a skoro raczej nigdy mnie na takowe cudo stać nie będzie, to sobie poradziłam inaczej :) 
I oto mam, mój własny brylant w odcieniach różu :)
"Mega pink"

 

Pozdrawiam serdecznie-Mięta 
 

poniedziałek, 14 stycznia 2019

219. Pierwsze próby...

Witam :)

   Jeszcze w sobotę był śnieg i mróz, a dziś za oknem leje i wieje. Szaro,buro i ponuro. 
Więc pokażę wam moją pierwszą karteczkę wielkanocną. Koślawa trochę i pewnie niektórzy się uśmieją z jej wyglądu. Raczej do wysłania nie bardzo. No cóż, początki bywają trudne.
 Karteczka ma kolory: biały,żółty i zielony.
 Córka chce ją dać w odpowiednim czasie koleżance. W zasadzie wygląda jakby ją dziecko tworzyło. Mimo to  zgłaszam ją do zabawy u Ani . 
  

Pozdrawiam serdecznie-Mięta :)

wtorek, 8 stycznia 2019

218. Kto lubi zimę ?

Witam :)

   Zima sobie o nas przpomniała :) Wczoraj zasypało śniegiem i z rana to był nawet spory mróz. Dziś też od rana sypało. Lubię taką zimę ze śniegiem i niedużym mrozem. Takie zimy były zawsze  gdy byłam dzieckiem. Pół dnia wtedy na dworze się bawiło, dopóki ubranie i buty nie przemokły. I chyba dlatego przypomniała mi się taka piosenka:
"Zima lubi dzieci" w wykonaniu Anny Jurksztowicz .

 

A kto lubi zimę ? Oczywiście ...bałwanki :) Bałwanki mogą zaistnieć tylko gdy jest zima ze śniegiem i mrozem. U mnie też pojawił sie bałwanek, nieduży o taki: 
    Postał sobie na śniegu, a potem postanowił obejrzeć z bliska choinkę . Trochę sie wiercił, chyba igły go kłuły. Choinka ostatni dzień ubrana, jutro u nas kolęda.  
 

Tego bałwanka zgłaszam do zabawy  
 tematem styczniowym jest mróz .

Pozdrawiam serdecznie-Mięta



piątek, 4 stycznia 2019

217. Zimowy zajączek-część druga

Witam:)

   Pisałam w listopadzie ( tutaj ) o Sal-u z zajączkiem zaproponowanym na stronie Zrób To Sam . Sponsorem zestawów do haftu, które otrzymało dziesięć uczestniczek jest sklep :

   Sal został podzielony na trzy części. Pierwsza część obejmowała haft krzyżykowy i chętni mieli czas do 22 grudnia zeszłego roku(dlatego u mnie-zimowy zajączek). Teraz jest czas na
drugą lekcję  , która dotyczy haftu koralikowego. 
I mój zajączek doczekał się błyszczącej kokardki :)
 
 Pierwszy raz haftowałam koralikami. Wydaje mi się,że chyba za luźno mam te koraliki. Niby są wszystkie w tę samą stronę, a nie wyglądają idealnie równo.

Banerek -
 
Pozdrawiam serdecznie-Mięta

czwartek, 3 stycznia 2019

216. Troszkę chaotycznie :)

Witam:)

  W nocy śniegiem posypało.Wiało strasznie, ale nadal jest biało:)
Lubię taką zimę, białą z małym mrozem:)

   To mój pierwszy wpis w tym roku i nie będę robić podsumowania za zeszły rok, ponieważ nie potrafię porządnie wszystkiego połączyć jak należy w jedną sensowną całość. Nie będę też wymyślać postanowień na ten rok, dlatego, że zazwyczaj nic mi z tego nie wychodzi. Zakręcona jestem jak chiński paragraf i chaos mam w głowie.W zasadzie to wszędzie dookoła jakby tak się dokładniej przyjrzeć to jest chaos. Przynajmniej mój jest na tyle miły, że jest uporządkowany. Ja zawsze wiem gdzie co mam. A goście..no cóż, gościom nie musi się to wcale podobać. Dawno już wyrosłam z przekonania, że muszę mieć wszystko pochowane, bo jak to wygląda gdy ktoś przyjdzie, a ja mam  trzy różne projekty rozgrzebane i wszystko leży na widoku. Swoją drogą bardzo lubię film "Teoria chaosu"z 2005r
  • Chaos - istnieje ścisłe powiązanie między porządkiem a chaosem. Jeden stan prowadzi do innego w procesie dynamicznych przemian. Nie należy unikać chaosu. Przeciwnie, należy wykorzystywać chaos, w celu samoorganizacji systemu dzięki występowaniu atraktora

W zasadzie to ja nie o tym chciałam. Hym...a o czym?...........
 Już wiem :)
Chciałam napisać, jakie zabawy blogowe będę kontynuować w tym roku i na jakie się zapisałam.
To zaczynam:
Po pierwsze- nadal mam zamiar brać udział w lekcjach Szydełka tunezyjskiego dla początkujących. Jestem w trakcie zadania osiemnastego.(banerek na pasku)
Po drugie- zapisałam się na kolejną edycję "Hafty i przysłowia"do Splocika, o czym pisałam tutaj .(banerek na pasku)
Jest już podane pierwsze przysłowie, w zasadzie  dwa do wyboru na styczeń.
Po trzecie- zapisałam się do kolejnej zabawy hafciarskiej- Choinka 2019. To bardzo fajny pomysł ,spodobał mi sie w ubiegłym roku gdy podziwiałam prace u koleżanek blogowych :)(banerek na pasku)
Po czwarte - mam zamiar zrobić kilka kartek na wielkanoc,według wytycznych Ani (banerek na pasku)
Po piąte- mam zamiar wziąć częściej niż raz, udział w nowej zabawie u Reni "Polszczyzna i rękodzieło" (banerek na pasku)
Po szóste- tak mi się podobała zabawa fotograficzna w zeszłym roku  u Czarnej Damy ,że zapisałam się na  zupełnie nową zabawę- ...wymianka kartkowa .(banerek na pasku)
Po siódme - które powinno być albo pierwsze, albo drugie będę zaglądać systematycznie(postaram się) na stronę Zrób to sam . (mam tam SAL z zajączkiem w trakcie pracy)

  To chyba wszystko co wymyśliłam sobie do robienia w wolnym czasie.Tylko czy mi czasu wolnego na to starczy?

Brawa wielkie dla tych co wytrwali do końca:) Chyba nigdy tyle nie napisałam. Trzymajcie za mnie kciuki.

Pozdrawiam serdecznie-Mięta