wtorek, 13 listopada 2018

207. Fotograficzny alfabet-Ż

Witam:)
W zeszłym tygodniu uczestniczki zabawy u Czarnej damy  polowały z aparatem na obiekty zaczynajace sie na "Ż". Niestety była to juz ostatnia literka.Teraz czekamy tylko na końcowe podsumowanie.
Takie były moje zdjęcia:
żarówka-
 
żelki -

 
żwir-

 
żaba- 
   Niestety nie trafiłam w żadne zdjecie organizatorki. Jak to bywa raz na wozie, raz pod wozem:)
Mimo, że nie brałam udziału od samego poczatku zabawy to świetnie się bawiłam chodząc po okolicy i polujac na odpowiednie obiekty.Ciekawa jestem czy Lidzia wymyśli nową zabawę.
Pozdrawiam serdecznie-Mięta :)

czwartek, 25 października 2018

206. Worek z myszką.

Witam :)

   W lipcu wyhaftowałam małą myszkę ,o tę tutaj . Była wyszywana na takiej luźnej tkaninie do wypruwania. Pod spodem było zupełnie co innego.Chciałam dziś pokazać całość.  Mimo,że już kilka dzi póżniej szycie było skończone, to jakoś nie było mi po drodze ze zdjęciami :/  
Tak szycie, bowiem myszka trafiła na worek do noszenia na plecach.Takie modne w tym roku latem były.Córka też chciała, ale inny niż koleżanek ze sklepu. Więc uszyłam. Wygląda tak:
 

  Myszka nie wygląda tak ładnie jak na białym tle.Zupełnie nie widać konturów. Mogłam wyszyć na granatowej kanwie i jakoś wszyć w ten dżins. No cóż, na błędach się człowiek uczy. Córce się podoba, a to najważniejsze :)

***
  Chcę też wrócić do szycia. Poprzypominać sobie to co kiedyś umiałam, albo tak mi się wydawało;)
Ten worek zgłaszam do lekcji szycia u Reni ,gdzie tematem był tunelik na sznurek .
 Niestety nie mam zdjęcia z momentu szycia.

 Choć to już 18 lekcja, mam zamiar wcześniejsze lekcje powoli też odrobić ;) 
Uszyłam jakiś czas temu dla siostry siatkę zakupową,ale gdzies mi zdjecie wcięło:(

Pozdrawiam serdecznie-Mięta

piątek, 19 października 2018

205. Hafty i przysłowia na październik + szydełko tunezyjskie

Witam:)

 W 11 części haftowanych przysłów u Splocika takie były propozycje:
1. W październiku, gdy liść z drzewa niesporo opada, późną to wiosnę zapowiada. 
2.W krótkie dzionki października wszystko z pola, z sadu znika.
Ściegiem dodatkowym był sznureczek.
Ja wybrałam przysłowie drugie.
                                      Taki sobie ptaszek nieduży,przysiadł na gałązce i rozgląda się wokoło czy coś do zjedzenia znajdzie,coś migiem wszystko  z krzewów i drzew poznikało.
Sznureczkiem wyszyłam cieńsze gałązki.
Niżej powiększenie:

 ***
W nauce splotów szydełkiem tunezyjskim mamy już 16 lekcji za nami. Tematem ostatniej lekcji był wzorek zwany- Full Stitch (oczka pełne).Zadnie wybrała Beva, znalazła również wiele inspiracji :)

Chciałam zrobić szal lub komin,jednak nie miałam odpowiedniej ilości włóczki.Więc jest tylko czapka.
 Tak wyglądają oczka w zbliżeniu:
 


To tyle na dziś,pozdrawiam serdecznie-Mięta :)

PS.Dopisek. 
Czapka została zrobiona dla mojej córki. Czyli mogę chyba ją podpiąć jako prezent? Zgłaszam u Reni w Handmade Świętuje Cały Rok.
 
Miłego weekendu-Mięta

wtorek, 16 października 2018

204. Totograficzny alfabet - T

Witam:)

   W zeszłym tygodniu u Czarnej Damy królowała literka -T.

Takie były moje propozycje:
 fauna/flora-trawa
 
do jedzenia-tymianek 

na dworze-trzepak

 w domu-telewizor. To zdjęcie jest fatalne:(


Trafiłam w jedno zdjęcie organizatorki .

Tylko tyle tym razem.
Pozdrawiam -Mięta

wtorek, 9 października 2018

203. Fotograficzny alfabet-Ś

Witam:)

   W zbawie fotograficznej u Czarnej Damy  w zeszłym tygodniu królowała literka-Ś. 
Przypadkiem (twierdzę, że w tej zabawie rządzi przypadek)  udało  mi się trafić na samą górę punktacji . Takie były moje zdjęcia:
Fauna/flora-świnka, do jedzenia-śmietana, w domu-śrubokręt, na dworze-śmietnik. Miałam trzy trafienia w zdjęcia organizatorki :)




 
W tym tygodniu szukamy obiektów do zdjeć na literkę-T .

Pozdrawiam serdecznie-Mięta .

poniedziałek, 1 października 2018

202. Doodle -bazgroły

Witam:)

Jakiś czas temu, jeszcze we wrześniu, buszując w internecie trafiłam na ciekawe wyzwanie 
u  hubki 38 .
  Lubię kolorowanki więc pomyślałam,że spróbuję. Choć doodle to nie są zwykłe kolorowanki. 
Narysowałam sobie  liść kasztanowca. Mój syn twierdzi, że wygląda jak marihuany :/
No trudno, dawno nie używałam ołówka ... (fotka ciemna, robiona wieczorem przy sztucznym świetle)
 
A potem go zdoodlowałam i wygląda teraz tak :
 
   Jednak by mieć u Hubki vip'a z wyzwania(cokolwiek ten vip znaczy)to trzeba było zrobić kartkę. Nie robię kartek, zrobiłam raz jako dodatek do wędrującej ksiażki, o której zupełnie zapomniałam swojego czasu wspomnieć. Więc nie mam żadnych przydatnych urządzeń do wycinania, czy bigowania, czy co tam jeszcze jest potrzebne by karteczki były ładne. Użyłam co miałam, kolorowe papiery, zwykłe nożyczki, klej i cienkopisy.
I powstała taka karteczka:  
Prosze pamiętać, że te rysunki są odręczne.Więc nic dziwnego jeśli sa krzywe.

Wyzwanie trwa do 7.10.2018 -jest jeszcze kilka dni czasu, można dołączyć:)

Ps. Na zdjęciach jest adres mojego bloga. Nauczyłam się umieszczać napis na fotkach dzięki Splocikowi, której bardzo dziękuję za poświecony czas :*

Pozdrawiam serdecznie-Mięta

201. Fotograficzny alfabet - S

Witam:)

Tym razem  w zabawie fotograficznej u Czarnej Damy wyjątkowo miałyśmy czas aż dwa tygodnie, by wykonać zdjęcią  na literkę S. 
Ja zrobiłam takie:
Fauna/flora-surykatka. Lubię te zwierzątka od czasu oglądania bajek, gdy mój syn był malutki-"Timon i Pumba". 

Do jedzenia-sardynki.  Miałam w lodówce:)

 
W domu-serwetki. Moje własne prace,więc czemu nie? Prosto z prania,ciut wygniecone.
 
Na dworze-schody. To nieodzowny element architektoniczny. Schody są wszędzie więc i umnie też.
 

Teraz szukamy pomysłów na  -Ś.
Pozdrawiam serdecznie-Mięta

niedziela, 30 września 2018

200. Hafty i przysłowia we wrześniu

Witam:)

To już dziesiąte spotkanie z haftowanymi przysłowiami u Splocika .
Jak zawsze były dwie propozycje:
1. Kiedy wrzesień, to już jesień, wtedy jabłek pełna kieszeń.
2. Jak we wrześniu  krety kopią po nizinach, będzie wietrzno, ale lekka zima.

Ściegiem dodatkowym była - mereżka.

Ja wybrałam przysłowie pierwsze. I wyhaftowałam jedno jabłuszko, ale takie trochę inne. Mereżką zrobiłam ogonek. Wygląda tak :
 

Pozdrawiam wszystkich serdecznie- Mięta

poniedziałek, 24 września 2018

199. Skleroza nie boli...

Witam  dziś ponownie :)

Jak w temacie- skleroza nie boli, ale nachodzić się trzeba. To powiedzenie jest bardzo słuszne abstrahując od choroby, ktora jest bardzo poważna.
Dokładniej chodzi o to, że zapomniałam, zapomniałam.. a obiecałam !
 Obiecałam notatkę na temat zabawy u Splocika . Zabawa dotyczy trzynastych urodzin jej blogowania. Notatka potrzebna gdy się chce wziąć udział w losowaniu niespodzianki. Takie zasady :)

Banerek z linkiem również na pasku z prawej.
Chyba muszę jakąś lecytynę , albo co ? No wstyd, że coś:(


Życzę wszystkim -dobrej nocy i kolorowych snów - Mięta 

198. Wyrabiam resztki. Lekcja 15 -sz.t.

Witam:)

 Temat na pietnastą już lekcję - Szydełko tunezyjskie dla początkujących  zaproponowała Beva . Chodziło o taki  sposób szydełkowania, który jest wykorzystywany przede wszystkim do tworzenia kocyków, ale nie tylko. Sposób nazywa się 
"ten stitch".  
   Ja postanowiłam zrobić poszewkę na poduszkę, do której wykorzystałam  kłębki niewiadomo z kąd i jak długo u mnie leżące, w jednej gamie kolorystycznej. W zasadzie taki był pierwotny pomysł. W trakcie okazało się, że  jeden kolor musiałam zwinąć w  dwie nitki by mi grubośc mniej więcej wyszła podobna, a inny przerabiałam az w trzy. Co za tym idzie ich długość była wielką niewiadomą. Więc gdy brakło trzeba było dodać inny kolor. I dlatego też tył jest w paski. Docelowo poszewka jest na poduszkę  balkonową. Krzesła mam tam strasznie niewygodne. Poszewka wyszła spora, każdy bok ma 46 cm . 
Ponieważ jest z resztek to jej wygląd jest atrakcyjny inaczej :) 
W szarościach i robielonych niebieskościach :



przód
tył






na balkonie

Pozdrawiam serdecznie-Mięta :)


piątek, 21 września 2018

197. Fotograficzny alfabet




Witam:)
   Poprzedni wpis z muzyką, jakoś nie chciał współdziałać z edycją (chyba z dwa razy mi znikł) i dlatego będą dziś dwie notatki.Trudno, ewidentnie dziś mnie mój sprzęt nie lubi :(
   Nadal biorę udział w zabawie fotograficznej u Czarnej Damy  Tylko jakoś nic mi się nie chciało pisać więc zaległości się narobiło. Boleję strasznie nad tą okropna przypadłością, która się nazywa nicnierobienie, lub jak mawiał mój nauczyciel ekonomi -totalny tumiwisizm :( 
  Jedyne usprawiedliwienie, dopadła mnie rwa barkowa, straszne okropienstwo.
  Ostatnio pokazywałam fotki na literkę G i H . Do tej pory już jest za nami literka "R"  Niewiele już literek do końca pozostało.
  Nie będę wstawiać wszystkich zaległych, jak ktoś ma ochotę to obejrzy w Misiowym zakątku moje zdjęcia i innych uczestniczek. Róznorodność bywa często tam w gościach:) I punktacja też bywa ciekawa, raz się jest na górze listy, a raz na dole.
Ale chcę pokazać takie zdjęcia, które wysłałam do tematu fauna/flora:
I tak w koleności alfabetycznej : irbis, jednorożec, kajman, lama, malwy , niedźwiedź, oryks, pszczoła, i  ostatnie róże.
irbis

jednorożec

kajman

lama

malwy

niedźwiedź

oryks szablorogi

pszczoła

róże
      Jak widać w moim przypadku przeważa zdecydowanie fauna. Ponieważ na literkę "S" było więcej czasu niż tydzień, mam nadzieję że porządnie pogonię lenia i następne zdjęcia będą chwilkę po wpisie Czarnej damy. Oby..
Pozdrawiam serdecznie-Mięta:)

Ps. 
 Za pmoimi plecami mąż ogląda mecz. Nasi grają w siatkówkę z Argentyńczykami. Słyszę, nie za dobrze naszym idzie, ale to jeszcze nie koniec.Poczekamy zobaczymy.
Pa,pa..

196. własnie słucham..."Sway"


Tak mnie jakoś wzięło :)   Niby nic nie robi, pije , pali,  ale ten głos.....a one szaleją:)
Czy teraz, któryś z obecnie śpiewających panów może sie pochwalić takim wyglądem i taką publicznością?

piątek, 31 sierpnia 2018

195. Niby bąbelki .

Witam :)
     Przez te upały w Lipcu  dość póżno sie zorientowałam(dopiero w sierpniu) że zgubiłam jedną lekcję szydełka tunezyjskiego,
byłam zajęta zupelnie czym innym. Chodzi o czternastą lekcję, którą przygotowała Ranya . W ramach zabawy "Szydełko tunezyjskie dla początkujących"
 Tematem był ścieg, w czasie którego robi się jakby kamyczki ,czy bąbelki. Na ostatnią chwilę udało mi się zrobić tylko takie małe elementy. 


  
   Jednak efekt jakoś nie za bardzo mi się podoba. Mistrzyniami chyba jednak są wyąłcznie Turczynki. Im jakoś kocyki tym ściegiem wychodzą ślicznie. Ja jednak wolę pęczki zwykłym szydełkiem.
Pozdrawiam serdecznie-Mięta.

czwartek, 30 sierpnia 2018

194. "Hafty i Przysłowia" w sierpniu.

Witam :)
Straszne mam zaległości ,obiecuję ,że nadrobię. Dziś szybciutko.

  W sierpniu u Splocika takie przysłowia do wyboru się pojawiły:
1. Śierpień pogodny jest dla winogron wygodny.
2. Dużo grzybów sierpniowych, dużo zawiei śniegowych.
Dodatkowym ściegiem był ścieg krzyżowany.

Ja wybrałam przysłowie drugie.Lubię spacery po lesie , i uwielbiam grzyby...jeść:) Co do zbierania, nie znam sie na nich wcale. Jedyne grzyby, które rozróżniam bez problemu to muchomory:)
I dlategu mój hafcik wyglada tak :
Dodatkowy ścieg jest wykonany niebieską muliną cieniowaną ,jest to ścieg zakopiański, imituje sierpniowe często zmienne już niebo.
Pozdrawiam serdecznie-Mięta.

środa, 8 sierpnia 2018

193. Wycieczka - Tomaszów Mazowiecki .

Witam serdecznie:)

     Jeszcze trwają wakacje i są wyjazdy, takie bliższe i takie dalsze. Bardzo bliskie wyjazdy to w naszym przypadku basen albo kino. Do lasu ostatnio nie jeździmy, boję sie kleszczy. Jagody też strach zbierać przez tego bąblowca. Powinno się wszystko pierw myć przed jedzeniem, ale nie wierzę, że nikt nie zjada lub kiedyś nie zjadał prosto z krzaka jagód czy poziomek w lesie, tylko czekał  grzecznie godzinę lub więcej jak do domu wróci (nie wszyscy mają las za domem).
    Staram się ograniczyć moje buszowanie w internecie, ponieważ jak już usiądę do laptopa to nagle pół dnia mi znika i nic w domu nie zrobione, na blogu też mam pustki :( Wolę z córką na basen pojechać albo do kina.  Basenów opisywać nie będę , nie widzę w tym żadnego sensu. Natomiast o filmach jak najbardziej mogłabym pisać i pisać, ale tylko wspomnę.
    Ostatnio byliśmy w kinie na filmie  "Wyszczekani". To film z rodzaju  jak "Sezon na misia" gdzie mówiły zwierzęta. Tutaj mówią psy i ludzie oczywiście :) Głowny bohater to policjant Max, który jest psem rasy  Rottweiler pracującym w pojedynkę, czasem towarzyszy mu trójka gołębi. Max pracuje nad sprawą przemytu zwierząt egzotycznych i trafia na porwaną z Zoo młodą Pandę. Trop wiedzie do Las Vegas. Najleszym posunięciem będzie udział w prestiżowej międzynarodowej wystawie psów. Max nigdy nie brał udziału w żadnym pokazie, by to się udało potrzebuje do tego człowieka, a  nie przyjmuje poleceń od nikogo. Jego partnerem zostaje agent Frank, który nie lubi psów. Zderzenie światów psiego i ludzkiego powoduje wiele zabawnych sytuacji. Trzeba zaznaczyć, że to film ewidentnie dla dzieci, nie ma w nim żadnych ukrytych znaczeń. To film,który ma bawić.



     Wróciwszy do wycieczek. Ostatnio było ich kilka. Pierw najbliższa:) 
   Jednodniowy wyjazd do Tomaszowa Mazowieckiego, miał miejsce jakiś czas temu. chcieliśmy zobaczyć Niebieskie Żródła.  Jednak na początku postanowiliśmy zwiedzić Groty Nagórzyckie.  Jest to krótka około czterdziesto minutowa wycieczka trasą podziemną po istniejącej kiedyś kopalni piasku kwarcowego. Bardzo sympatyczny przewodnik :) 
wejście

jedna z grot

grota
 
Z Grot do Rezerwatu Niebieskie Źródła jest dosłownie kilka minut samochodem. Można tam zobaczyć wiele różnych ptaków, które gniazdują na znajdujących sie tam wysepkach. Sporo mew śmieszek, łabędzi i kaczek krzyżówek. Udało mi się zrobić zdjęcie(drugie) kaczce krzyżówce-samiec(ta dalej) i kaczce czernicy(ta bliżej)


 

 


 Po drugiej stronie ulicy znajduje się Skansen Rrzeki Pilicy 
Na zdjęciu poniżej widać mapę, z zaznaczonymi miejscami (w okolicy Tomaszowa)gdzie  kręceno sceny do serialu"Czterej Pancerni i pies".
Kilka  z eksponatów:
Jeden z najważniejszych to... opancerzony ciągnik artyleryjski Luftwaffe na podwoziu SdKfz 8, nazywany potocznie „Lufcikiem”. Jest to jeden z wielu pojazdów zatopionych w Pilicy w styczniu 1945 roku. Oddziały niemieckie próbowały wówczas przekroczyć zamarzniętą rzekę po lodzie. „Lufcik” został wydobyty z Pilicy w 1999 roku, a więc 54 lata po zatonięciu! Jest on jedynym tego typu transporterem zachowanym na świecie. 
 

mina
czołg
  




Zabytkowy budynek dawnej poczekalni z Wolbórki:


krzyż przydrożny ze wsi Kurnędz koło Sulejowa wykonany w 1945 roku z… lufy od radzieckiej armaty ZiS S53 kal. 85 mm 

Herb Tomaszowa Mazowieckiego
    Herb miasta , to herb rodowy założyciela Tomaszowa - hrabiego Antoniego Jana Ostrowskiego (herb szlachecki Rawicz).
Skansen Rzeki Pilicy to nie tylko wojenne trofea, to również ekspozycja Młynarstwo wodne czy Pamiątki po dawnej Spale.
młyn wodny
Był to ciekawy i udany dzień. O innej wycieczce za jakiś czas :)

Pozdrawiam serdecznie-Mięta